WTAtenis.pl - Forum tenisowe skupione na rozgrywkach WTA Tour! • Zobacz wątek - Marta Leśniak
logo serwisu
Forum o kobiecym tenisie - WTAtenis.pl
WTAtenis.pl
Teraz jest niedziela, 17 gru 2017, 15:00Klasyczne logowanie
Strefa czasowa: UTC + 1
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Drukuj Poprzedni | Następny 
Autor
Wiadomość
 Tytuł: Re: Marta Leśniak
PostNapisane: niedziela, 1 paź 2017, 16:12 
Avatar użytkownika
Junior
Data rejestracji na forum:
niedziela, 20 paź 2013, 21:28
Posty: 133
Wiek: 30
Lokalizacja: lubuskie
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Brak
Marta Leśniak - Amina Anshba 6:3 6:1

4 tytuł Marty w tym roku. Przebijadło z Rosji nie miało nic do powiedzenia.
Marta zagraj w jakimś lepszym ITF :)

Nie wiem czy dobrze licze..ale jeżeli nie to proszę mnie poprawić. Bilans w singlu to 33-4? :D

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Marta Leśniak
PostNapisane: piątek, 13 paź 2017, 22:36 
Avatar użytkownika
Moderator Gier
Data rejestracji na forum:
środa, 25 sie 2010, 15:30
Posty: 6444
Wiek: 21
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Mona Barthel
Jako juniorka pokonała siostry Radwańskie, Anę Ivanović, Wiktorię Azarenkę, Dominkę Cibulkovą, ale coś w jej karierze poszło nie tak. I nagle, po 12 latach, wróciła, aby znów wygrywać.

Pierwsza wzmianka na jej temat w ogólnopolskiej prasie pojawiła się w 2003 r. w „Newsweeku”. Całe dwa zdania. „Czternastoletnia Marta Leśniak trenuje we Wrocławiu. Choć jej rodzice co miesiąc wydają na zajęcia, odżywki i odnowę biologiczną 3 tys. zł, Marta ćwiczy na korcie przykrytym balonem, na którego ścianach rośnie pleśń, oświetlenie jest tak słabe, że po zmroku ledwo widać piłkę, a temperatura spada poniżej zera”. – Tak było, dokładnie tak było – mówi, gdy pytam ją o początki sprzed 14 lat. – We Wrocławiu był tylko jeden kryty kort w Krzyckim Klubie Tenisowym. Warunki straszne, ale nie było wyboru. Zimą grało się tam albo wcale. Teraz kortów ani trenerów nie brakuje. Dzieci muszą tylko chcieć grać i mieć na to pieniądze, bo ceny wzrosły.

We Wrocławiu mogą wybrać Akademię LS, którą Leśniak prowadzi razem ze swoim chłopakiem Łukaszem Słodyczką. Codziennie spędza na korcie po kilka godzin, trenując dzieci i nastolatków. Będąc w ich wieku, nie miała sobie w Polsce równych. Była liderką rankingów Polskiego Związku Tenisowego do lat 12, 14, 16 i 18. Jako juniorka ogrywała Agnieszkę Radwańską i kilkanaście innych zawodniczek, które dziś są w pierwszej setce rankingu WTA lub były w niej w ostatnich latach.
Co w jej karierze poszło nie tak?
– Eh, to długa historia – wzdycha. – Przed 17. urodzinami wyjechałam do znanej akademii tenisowej w Barcelonie. To był pomysł mojego sponsora, niewiele miałam do gadania. Warunki świetne, mnóstwo kortów, zawodników, trenerów, gabinety odnowy. Można było z tego dużo wyciągnąć, ale ja byłam tam sama, bez swojego trenera. W pięcioosobowej grupie nie było indywidualizacji, która w tenisie jest potrzebna. To był też czas, kiedy przechodziłam z juniorów do seniorów. Zaczęłam przegrywać, a nie byłam do tego przyzwyczajona. Nie wytrzymałam psychicznie. Potrzebowałam osoby, która mi powie: „Marta, teraz będzie trudny rok albo dwa, ale przetrwasz i pójdziesz dalej”. Moja kariera się rozjechała.

Wróciła do Polski, skończyła szkołę i poszła na studia. W 2008 roku przeniosła się na zarządzanie na uniwersytecie w Dallas i znów regularnie grała w tenisa w akademickim zespole SMU Mustangs. Z sukcesami. – Tamte cztery lata to najlepszy czas w moim życiu. Na koniec wygrałam halowe akademickie mistrzostwa USA. Wtedy mogłam wrócić do zawodowego tenisa. Miałam propozycję pozostania w Stanach. Tam jest wielu pasjonatów tenisa, którzy chcą pomóc. Mogłam trenować i jeździć na turnieje, ale już wcześniej nastawiłam się, że wracam do Polski – mówi.

Karierę po studiach zaczęli między innymi Amerykanie John Isner i Steve Johnson, obecnie zawodnicy nr 16 i 45 na świecie. Nicole Gibbs i Irina Falconi, które grały w turniejach z Leśniak, są dziś na początku drugiej setki rankingu WTA. – Tej szansy żałuję bardziej, niż gdy miałam 17 lat i byłam dzieckiem, nie do końca świadomym, co robię – mówi Polka.
Zaczęła pracować dla korporacji z Londynu, która otworzyła oddział w Polsce i szukała pracowników z dobrym angielskim. Leśniak awansowała, w pewnej chwili miała pod sobą nawet 25 osób, ale nigdy nie zdołała się do końca zaaklimatyzować do pracy w biurze. – Grałam tylko od czasu do czasu, dla przyjemności, ale wciąż miałam tenis w głowie. To jest jak narkotyk, ciężko się od tego uwolnić. Na rozgrywkach ligowych w Niemczech i w Czechach widziałam, że bez żadnych treningów mogę grać na równi z zawodniczkami, które są w czwartej setce na świecie. To dało mi do myślenia. Nie miałam pieniędzy na wznowienie kariery, więc postanowiłam pomóc młodszym. Stąd moja akademia.

Zaczęła jeździć na turnieje. W kwietniu wybrała się do Chorwacji i Turcji, jak sama mówi, trochę dla towarzystwa z 17-letnią Klarą Siłką. W Antalyi zaczynała od eliminacji, a wygrała cały turniej, nie oddając rywalkom nawet seta. W sierpniu dwa kolejne trofea zdobyła w Mrągowie, dopiero trzeci finał przegrała. Wszystkie to tak zwane piętnastki, czyli najmniejsze zawodowe turnieje z pulą nagród 15 tys. dolarów. – Można w nich wyjść na plus tylko, jeśli się wygra cały turniej. W Turcji płaci się 60-70 euro za hotel z pełnym wyżywieniem i dostępem do kortów. Za dziesięć dni wychodzi 700 euro do tego 300 za loty. Za wygranie turnieju zarobiłam 1800, ale gdybym przegrała w jednej z pierwszych rund, musiałabym sporo dopłacić – podsumowuje Leśniak.

We wrześniu znów na tydzień wróciła do Antalyi i znów nie straciła seta. W Turcji mogłaby siedzieć niemal bez przerwy, turnieje odbywają się tam niemal co tydzień do końca grudnia, nawet w Boże Narodzenie. Leśniak wciąż jest jednak przede wszystkim trenerką. – Mam obowiązki wobec zawodników i muszę to jakoś pogodzić. Na turnieje jeżdżę wtedy, kiedy oni też mają wyjazdy. Moja kariera nie jest priorytetem. Po pierwszych udanych startach troszkę się zdziwiłam. Jestem średnio o 8-10 lat starsza niż moje przeciwniczki, nie mam lepszego forhendu, bekhendu ani serwisu. Jak oglądam je na treningach, to myślę, „kurczę, nie mam z nimi szans, po co ja wychodzę na kort”. Ale w meczu w ogóle nie potrafią tych uderzeń użyć. Mają narzędzia, ale nie wiedzą, po co. Same na sobie wywierają strasznie dużą presję, ja gram z inną głową. Mam doświadczenie i jestem trenerką, widzę na korcie rzeczy, których one jeszcze nie widzą – mówi.

Punkty z Turcji i Mrągowa pozwoliły jej wrócić do czołowej pięćsetki rankingu WTA po 12 latach przerwy. To prawdopodobnie jedna z najdłuższych w historii sportu przerw w karierze. Dziś jest 498. na świecie, siódma w Polsce i wciąż niespełniona. – Zagrałam tylko w ośmiu turniejach. Wiem, że gdybym miała czas na 15 czy 20 startów, to byłabym znacznie wyżej. W listopadzie będę chciała pograć więcej, już nie w „piętnastkach”, tylko poziom wyżej – mówi. Jej miejsce w rankingu pozwoli na zgłoszenie się do eliminacji turniejów z pulą 25 tys. dol. Finansowo różnica jest niewielka, ale w punktach przepaść, bo zwyciężczyni otrzymuje 50 pkt, a Leśniak do tej pory zbierała po 12. Planuje starty w hiszpańskim Sant Cugat, potem w Zawadzie koło Opola i czeskich Milovicach – dwa ostatnie dlatego, że z Wrocławia ma blisko. Co dalej – to zależy od wyników.

– Jestem w kropce i nie wiem do końca, co z tym zrobić. Bardzo bym chciała grać na poważnie. Granica wieku w zawodowym tenisie się podnosi. Myślę, że fizycznie byłabym w stanie trzy-cztery lata pograć na wyższym poziomie, ale to kosztuje. To jest odwieczny problem wszystkich zawodników w Polsce. Hala kosztuje między 80 a 100 zł za godzinę, a trzeba trenować 2-3 godziny dziennie przez pięć-sześć dni w tygodniu. Mało kogo na to stać. Do tego trzeba mieć pieniądze, żeby pojechać na dwa-trzy turnieje w miesiącu. Wiadomo, że nie wygra się każdego, a wtedy trzeba dokładać. To jest ryzyko, a ja nie mam na to pieniędzy. Gdyby znalazł się sponsor, choćby na jeden sezon, tobym się zdecydowała. Dałabym sobie rok, żeby zobaczyć, co z tego wyniknie. Gdybym zagrała w przyszłym roku 20-25 turniejów, to może by mi się udało dojść do 200. albo nawet 150. miejsca na świecie. Mogłabym wziąć udział w eliminacjach Wielkiego Szlema... Ale mam swoich uczniów, praca z nimi to moje źródło utrzymania i sama nie zdecyduję się na taki krok.

Próbuje wrócić, ale wielki tenis na razie ogląda tylko w telewizji. – Nałogowo, non stop. Wychodzę na kort, trenuję innych przez kilka godzin dziennie, a potem wracam do domu i oglądam. Boli mnie, jak Dominika Cibulkova wygrywa w Singapurze turniej Masters, bo przecież w juniorkach z nią wygrywałam. Z Azarenką już nawet w zawodowym turnieju. Kibicuję im bardzo, ale coś mnie w głębi duszy boli, że nie wyszło. Te dziewczyny kilkanaście lat temu nie były lepsze. Miały coś, czego mi zabrakło. Może wytrwałość, może pieniądze, a może zdrowie. Pewnie też miały kryzysy, ale je przetrwały. W tenisie na pewnym poziomie wszyscy potrafią dobrze grać i decydują niuanse. Może gdybym wygrała jeden turniej więcej albo trafiła na lepszego trenera w Hiszpanii, wszystko potoczyłoby się inaczej.



Okropnie przykry artykuł :przytul: Trzymaj się Marta, powalcz.

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Marta Leśniak
PostNapisane: poniedziałek, 30 paź 2017, 20:42 
Avatar użytkownika
Administrator
Data rejestracji na forum:
poniedziałek, 11 sty 2010, 09:40
Posty: 2500
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Venus Williams
Faktycznie, wieje smutkiem na kilometr. Szkoda Marty, może jej się uda spełnić marzenie i zagrać choć jeden pełny sezon...
Obrazek
V.Williams * S.Williams * Lucic * Bencic * Konta * Cibulkova * Baltacha * Dokic * Swan * Crawford * Stephens * Chirico * Konjuh * Bellis * Jorovic * Haas
Wickmayer * Bacsinszky * Golubic * Tomljanovic * Vekic * Vickery * Aiava * Cabrera * * Stevenson * Bovina * Lee-Waters * Jokic * Townsend * Duval

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Marta Leśniak
PostNapisane: poniedziałek, 30 paź 2017, 21:24 
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
sobota, 29 cze 2013, 22:20
Posty: 4472
Wiek: 20
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Goerges Radwanska Hantuchova
Marta przeszła kwalifikacje do turnieju ITF 25K. I w pierwszej rundzie zagra z Soler Espinosą. To będzie jej największe wyzwanie w tym roku i mam nadzieję że zaskoczy. Powodzenia.

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Marta Leśniak
PostNapisane: wtorek, 31 paź 2017, 20:10 
Avatar użytkownika
Junior
Data rejestracji na forum:
niedziela, 20 paź 2013, 21:28
Posty: 133
Wiek: 30
Lokalizacja: lubuskie
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Brak
Czytając ten wywiad wyczuwa się ogromny żal i nostalgię. Szkoda, że tak się to wszystko potoczyło. Chyba śmiało można powiedzieć, że to zmarnowany potencjał. Nie mówię, że Marta wygrywałaby Szlemy, ale top 100 pewnie byłoby w zasięgu.
Dzisiejsze zwycięstwo z Soler pokazuje, że ta dziewczyna ma papiery na granie. Można psioczyć, że Hiszpanka jest słaba, ale w tym roku rozegrała sporo meczów z dobrymi zawodniczkami. Niektóre dość znane nawet pokonywała, zatem brawa dla Polki. Strasznie kibicuję Marcie. Jej historia znana mi jest od dawna. Widać, że sama ma wiele dylematów, ale nie sądziłem, że brak pieniędzy jest tu w dużej mierze przyczyną. Dzięki takim wywiadom widać, jak fatalne są te ITF 15k i ile kasy te dziewczyny muszą wydawać by zgarnąć jakieś ochłapy punktowe.

Marta walcz i ciesz nas swoją grą :) Oby się jej udało.

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Marta Leśniak
PostNapisane: wtorek, 31 paź 2017, 21:29 
Avatar użytkownika
Administrator
Data rejestracji na forum:
niedziela, 3 lip 2011, 08:12
Posty: 7145
Wiek: 26
Lokalizacja: Zator
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Angelique Kerber
sevito napisał(a):
Można psioczyć, że Hiszpanka jest słaba, ale w tym roku rozegrała sporo meczów z dobrymi zawodniczkami.

Myślę, że warto dodać, że pokonała Soler na... mączce i to jeszcze w Hiszpani.
Liczę, że Marta zacznie spełniać swoje marzenia i zagra kilka turniejów WTA. Wiem, ze takich historii jest wiele i, ze kilka nawet nie ujrzy światła dziennego ale wierzę i trzymam kciuki :)

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Marta Leśniak
PostNapisane: środa, 15 lis 2017, 11:15 
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
sobota, 29 cze 2013, 22:20
Posty: 4472
Wiek: 20
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Goerges Radwanska Hantuchova
Marta planuje w tym roku jeszcze zagrać ITF 15K w Czechach. Owszem jest to blisko ale może jeśli dobrze pójdzie w Zawadzie to lepiej pojechać na większy turniej.

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Marta Leśniak
PostNapisane: środa, 15 lis 2017, 13:46 
Nowicjusz
Data rejestracji na forum:
poniedziałek, 24 kwi 2017, 19:45
Posty: 32
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: brak
Mam nadzieję, że Marta rozważy grę w Dubaju w połowie grudnia. Jest to turniej 100k. Zazwyczaj ma średnią obsadę i myślę, że przez kwale powinna przejść. Myślę, że to byłaby ciekawa opcja zwłaszcza, że z tego co kojarzę to organizatorzy zapewniają tam zakwaterowanie i wyżywienie, więc zawsze to trochę grosza w kieszeni by zostało. Ewentualnie 2 turnieje 25k w Indiach. Z taką formą 2 tytuły byłyby realne. Koszty utrzymania są tam śmiesznie niskie, ale z drugiej strony bilety lotnicze kosztowne.

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Marta Leśniak
PostNapisane: środa, 6 gru 2017, 16:13 
Junior
Data rejestracji na forum:
środa, 8 paź 2014, 18:26
Posty: 93
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: AgnieszkaRadwanska
Widział ktoś dzisiejszy mecz z Emilie Francati?
W sumie ten turniej w Jabłońcu nad Nysą to całkiem przyzwoity pod względem streamów. Niby tylko 15k, a trzy stream na trzy korty.O trzy streamy więcej niż w Zawadzie. :oh:

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Marta Leśniak
PostNapisane: środa, 6 gru 2017, 16:49 
Nowicjusz
Data rejestracji na forum:
poniedziałek, 24 kwi 2017, 19:45
Posty: 32
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: brak
Ja widziałem. Jeśli chodzi o transmisje to Czesi spisują się świetnie zarówno w ITF-ach kobiet jak i mężczyzn. Sam nie wiedziałem czego się po Marcie spodziewałem. Pierwszy raz widziałem ją w akcji. Jakiejś pary w ręce to ona raczej nie ma. Dzisiaj rozrzucała Dunkę lewa-prawa prawa-lewa zmieniając jedynie długość zagrań. Raz w połowę kortu a raz pod linię końcową. Dunkę to mocno wybijało z uderzenia stąd sporo uderzeń w siatkę czy w aut. Trochę w stylu AR w meczu z Kirilenko w ćwierćfinale Wimbledonu. Rywalka miała tez MTO. Mocno średni mecz, ale dało się oglądać.

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Marta Leśniak
PostNapisane: czwartek, 7 gru 2017, 13:13 
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
sobota, 29 cze 2013, 22:20
Posty: 4472
Wiek: 20
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Goerges Radwanska Hantuchova
Oj nie wiem czy się polubimy z Martą XD
Dziś grała w stylu, mam wszytko w tyle, ale jak mi się zachce to cię rozjadę. Negatywna mowa ciała i bardzo niechlujne zagrania. A jak się przyłożyła to wróciła w w kilka minut z 2:5 na 7:5 i koniec meczu. Nie wiem skąd taka aparycja, ale może to był dziś gorszy dzień po prostu. Obejrzę jeszcze kilka meczów i dopiero się sprecyzuję co sądzę o Leśniakowej xD

Wysoce prawdopodobne że Marta zagra w QF z Kasią Kawą, która zdaje się wraca znowu po jakiejś kontuzji, gdyż nie grała Lipca, a początek roku miała całkiem udany. Szkoda, że zdrowie kolejny raz pokrzyżowało jej plany.

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Marta Leśniak
PostNapisane: piątek, 8 gru 2017, 12:48 
Nowicjusz
Data rejestracji na forum:
poniedziałek, 24 kwi 2017, 19:45
Posty: 32
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: brak
MarMar napisał(a):
Oj nie wiem czy się polubimy z Martą XD
Dziś grała w stylu, mam wszytko w tyle...Negatywna mowa ciała i bardzo niechlujne zagrania. A jak się przyłożyła to wróciła w w kilka minut z 2:5 na 7:5 i koniec meczu.


Szkoda, że jak jest szansa na oglądanie Marty to tak to wygląda. Nie widziałem meczu z Muntean, ale ten dzisiejszy z Rushiti to dramat. Szwajcarka grała takie wolne i raczej wysokie piłki, z którymi Marta mogła robić wszystko a psuła prawie wszystkie. Rzeczywiście dzisiaj źle się patrzyło na jej sposób bycia. Ta młoda ewidentnie nie mogła sobie poradzić z tym, że może wygrać mecz i popełniała sporo błędów, praktycznie dawała Marcie prezenty z których ta nie korzystała.

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Marta Leśniak
PostNapisane: piątek, 8 gru 2017, 17:36 
Avatar użytkownika
Premier Mandatory
Data rejestracji na forum:
wtorek, 14 sty 2014, 17:09
Posty: 1316
Wiek: 20
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Alize Cornet_Magda Linette
Wszystko zaczęło się od meczu z Beth Grey. Może problemem jest nawierzchnia? Do tej pory Marta radziła sobie dobrze głównie na clayu. Strasznie szkoda. Ciekawe czy Marta pojawi się wgl jeszcze w jakiś turniejach po tych rozczarowujących wynikach. :(
Tymczasem Asia Zawadzka w tym samym turnieju robi sobie singlowy ranking oraz zgarnia debiutancki tytuł w parze z Dagmar Dudlakovą. Gratulacje Asiu! :przytul:
Aga & Rezai & Linette & Minella & Domachowska & Bacsinszky & Marino & Cornet & Ula & Buyukakcay & Kania & Martic & Fręch & Sakkari & Kawa

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Strefa czasowa: UTC + 1
Forum tenisowe WTAtenis.pl
Kto przegląda forum

 Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Szukaj:
Skocz do:  

Polski Tenis
Agnieszka Radwańska