WTAtenis.pl - Forum tenisowe skupione na rozgrywkach WTA Tour! • Zobacz wątek - Sandra Zaniewska
logo serwisu
Forum o kobiecym tenisie - WTAtenis.pl
WTAtenis.pl
Teraz jest sobota, 20 kwi 2019, 18:06Klasyczne logowanie
Strefa czasowa: UTC + 1
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 97 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
Drukuj Poprzedni | Następny 
Autor
Wiadomość
 Tytuł: Sandra Zaniewska
PostNapisane: piątek, 28 paź 2011, 11:05 
Avatar użytkownika
Premier Mandatory
Data rejestracji na forum:
poniedziałek, 11 sty 2010, 13:48
Posty: 1391
Wiek: 26
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Agnieszka Radwanska
Obrazek

Sandra Zaniewska (ur. 3 stycznia 1992) - polska tenisistka. Finalistka juniorskiego Australian Open 2009 w grze podwójnej. Jest zawodniczką praworęczną z oburęcznym backhandem. Z bardziej znanych i rozpoznawalnych zawodniczek pokonała Bośniaczkę Mervanę Jugic-Salkic oraz Australijki: Olivię Rogowską, Sachę Jones i Serbkę Vesnę Dolonc.


Państwo: Polska
Miejsce zamieszkania: Katowice, Polska
Data urodzenia: 3 stycznia 1992
Miejsce urodzenia: Katowice, Polska
Wzrost: 172 cm
Masa ciała: 70 kg
Gra: praworęczna (oburęczny backhand)
Status profesjonalny: 2009

Gra pojedyncza

Wygrane turnieje: 0
Najwyżej w rankingu: 142 (27 sierpnia 2012)

Gra podwójna

Wygrane turnieje: 0
Najwyżej w rankingu: 203 (29 października 2012)

Profil na WTA Tour: Sandra Zaniewska
Strona www: -
Agnieszka Radwanska :serce: David Goffin :serce:
Cornet ~ Jankovic ~ Pironkova ~ V.Williams ~ Kvitova ~ Wozniacki ~ Kania ~ Schiavone ~ Vondrousova ~ Stephens ~ Watson

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Sandra Zaniewska
PostNapisane: poniedziałek, 26 mar 2012, 16:59 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
środa, 6 sty 2010, 13:08
Posty: 17475
Wiek: 28
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Maria Sharapova
Cytuj:
Podwójny triumf Sandry Zaniewskiej

Podwójnym zwycięstwem Sandry Zaniewskiej zakończył się turniej ITF na kortach ziemnych w australijskim Ipswich (z pulą nagród 25 tys. dol.). W niedzielnym finale gry pojedynczej polska tenisistka (nr 8.) pokonała Australijkę Ashleigh Barty 7:6 (7-5), 6:1.

Dzień wcześniej Polka triumfowała w deblu razem z Australijką Monique Adamczak. W decydującym pojedynku wygrały z Japonkami Shuko Aoyamą i Junri Namigatą 7:5, 6:4.

W singlu Zaniewska przegrała w pięciu meczach tylko jednego seta, w półfinale, zaś w grze podwójnej nie straciła ani jednego.

Interia.pl
Maria Sharapova • Sorana Cirstea
Laura Robson • Dominika Cibulkova

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Sandra Zaniewska
PostNapisane: piątek, 30 mar 2012, 11:32 
Avatar użytkownika
Premier Mandatory
Data rejestracji na forum:
niedziela, 10 sty 2010, 21:08
Posty: 1057
Wiek: 22
Lokalizacja: Toronto
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Camila Giorgi
Sandra w Australii:
Obrazek Obrazek Obrazek

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Sandra Zaniewska
PostNapisane: piątek, 30 mar 2012, 16:18 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
piątek, 8 sty 2010, 21:54
Posty: 3113
Wiek: 27
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Bethanie Lynn Mattek-Sands
Brawo Sandra! :dance: Podwójna wygrana w Ipswich to spory sukces, zwłaszcza, że pokonała w finale samą Ash Barty i przerwała jej passę 16-tu zwycięstw z rzędu.
Zaniewska nie ustępuje i idzie za ciosem, jest już w półfinale kolejnego 25 tysięcznika, w Bundaberg. W stawce pozostały zawodniczki, które jak najbardziej są w zasięgu Polki. Jeżeli Sandra wygra ten turniej to najprawdopodobniej zagości w top200, a nawet jeżeli nie uda się tym razem, to jestem pewny że wkrótce i tak to osiągnie, bo niewiele jej brakuje, a poza tym jest w znakomitej formie.
Never Give Up, Never Surrender

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Sandra Zaniewska
PostNapisane: piątek, 30 mar 2012, 16:32 
Avatar użytkownika
Premier Mandatory
Data rejestracji na forum:
niedziela, 10 sty 2010, 21:08
Posty: 1057
Wiek: 22
Lokalizacja: Toronto
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Camila Giorgi
Finał zapewni jej TOP 200 a przy szczęściu to już może być, bo zawodniczki z końca 200 bronią jakieś punkty.
Obrazek Obrazek Obrazek

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Sandra Zaniewska
PostNapisane: piątek, 30 mar 2012, 17:08 
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
niedziela, 10 sty 2010, 21:03
Posty: 7354
Wiek: 27
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Agnieszka Radwanska
Mam tylko nadzieję, że Sandra nie skończy tak jak Linette :facepalm:

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Sandra Zaniewska
PostNapisane: sobota, 31 mar 2012, 09:32 
Avatar użytkownika
Premier Mandatory
Data rejestracji na forum:
niedziela, 10 sty 2010, 21:08
Posty: 1057
Wiek: 22
Lokalizacja: Toronto
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Camila Giorgi
Sandra już w finale po pokonaniu Namigaty 6-2, 6-1:PP
Sandra:D
BRAWO:D
Obrazek Obrazek Obrazek

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Sandra Zaniewska
PostNapisane: niedziela, 1 kwi 2012, 08:56 
Avatar użytkownika
Premier Mandatory
Data rejestracji na forum:
niedziela, 10 sty 2010, 21:08
Posty: 1057
Wiek: 22
Lokalizacja: Toronto
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Camila Giorgi
Sandra wygrała w finale 6-3, 6-2 i za 2 tyg (bo ITF jest chyba pozniej aktualizowany nie?) będzie w TOP 200!BRAWO
Obrazek Obrazek Obrazek

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Sandra Zaniewska
PostNapisane: niedziela, 1 kwi 2012, 22:21 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
piątek, 8 sty 2010, 21:54
Posty: 3113
Wiek: 27
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Bethanie Lynn Mattek-Sands
Szczerze mówiąc, to nie pomyślałbym, że Sandrę kiedyś będzie stać na takie wyniki i że kiedykolwiek zbliży się do top200. Oczywiście to są tylko sredniawe 25tysięczniki ale dawniej i w takich Polka nie dawała sobie rady, a tu udowadnia, że bardzo się poprawiła w ostatnim czasie. I oby tak dalej :ok:
Never Give Up, Never Surrender

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Sandra Zaniewska
PostNapisane: poniedziałek, 2 kwi 2012, 07:30 
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
niedziela, 10 sty 2010, 21:03
Posty: 7354
Wiek: 27
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Agnieszka Radwanska
Sandra już jest 195 zawodniczką na świecie.
Brawo i C'mon !

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Sandra Zaniewska
PostNapisane: czwartek, 24 maja 2012, 20:45 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
piątek, 8 sty 2010, 21:54
Posty: 3113
Wiek: 27
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Bethanie Lynn Mattek-Sands
Cytuj:
Paryż? Długo nie mogłam w to uwierzyć - wywiad z Sandrą Zaniewską, czwartą rakietą kraju

W środę po raz pierwszy zagrała w Wielkim Szlemie, w I rundzie eliminacji Rolanda Garrosa pokonując Australijkę Jones. - Mam najlepsze możliwe losowanie - mówi Sandra Zaniewska w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

Robert Pałuba: To pani wielkoszlemowy debiut. Nerwy dały o sobie znać na początku spotkania?

Sandra Zaniewska: Oczywiście, trochę się denerwowałam. Najważniejsze jednak było, by odłożyć emocje na bok i grać najlepiej jak się potrafi: przecież o to chodzi.

Przeciwniczka w I rundzie eliminacji była chyba dość wygodna? Bez uderzenia kończącego i konkretnych mocnych stron.

- Jak na I rundę, było to dla mnie chyba najlepsze możliwe losowanie. To rywalka, z którą mogłam grać po swojemu. Z punktu widzenia stricte tenisowego nie był to świetny występ, ale jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie okoliczności: Paryż, Wielki Szlem, pierwszy występ - to myślę, że było całkiem nieźle.

Wierzyła pani na początku roku, że uda się jej przebić do Top 200 i zagrać w eliminacjach turnieju Wielkiego Szlema?

- Taki na początku był cel. Jak leciałam zimą do Australii, to z myślą, żeby wywalczyć sobie miejsce w eliminacjach w Paryżu. Ale jak przyszło co do czego, to sama długo nie mogłam w to uwierzyć. Poza tym, ceglana mączka to zdecydowanie moja ulubiona nawierzchnia.

Jakie są pani oczekiwania w paryskiej imprezie? Stawiała sobie pani jakiś konkretny cel?

- Generalnie: "co wyjdzie". To mój pierwszy Wielki Szlem i nie miałam pojęcia, czego się spodziewać. Pierwszy raz tu jestem, gram z zawodniczkami, których tak naprawdę nie znam, nie miałam okazji mierzyć się z nimi na turniejach ITF. Na pewno moim małym marzeniem jest przejście eliminacji. A czy się uda? Zobaczymy.

Z kim przyjechała pani na Rolanda Garrosa, jak wygląda sztab szkoleniowy?

- Do Paryża przyjechałam z mamą i z trenerką, która obecnie mi pomaga. Nazywa się Tina Pisink, jest ze Słowenii i kiedyś była w Top 30. Pomyślałam, że warto współpracować z kimś, kto już tu był, wszystko zobaczył i pomoże mi się uspokoić. Pomoże mi skupić się na grze i wprowadzi mnie w ten wielki świat. To nasz pierwszy wspólny turniej. Na razie się poznajemy i wszystko jest jeszcze pod znakiem zapytania, ale sprawy posuwają się do przodu.

Gdzie na co dzień pani trenuje?

- Trenuję pół na pół: w Turcji i w Polsce. Kiedyś, podczas turnieju ITF w Katowicach moja mama spotkała trenera jednej z koleżanek z Turcji. Akurat nie miałam stałego trenera i ustaliliśmy, że wspólnie spróbujemy. Po pięciu miesiącach stwierdziliśmy, że współpraca się nie układa. Była tam też druga akademia tenisowa: od dawna prowadzili ze mną rozmowy i chcieli, żebym do nich przeszła. Zadecydowałam, że spróbuję i od tego czasu tam trenuję. Mam nadzieję, że to układ na dłużej.

Rywalki nie lubią pani efektownego, niejednostajnego stylu gry. Jest mu pani wierna od zawsze?

- Taki styl kształtuję od początku mojej przygody z tenisem. Wydaje mi się, że taki proces przebiega u każdego zawodnika i u mnie też tak zostało. W tej grze właśnie o to chodzi, żeby być niewygodną dla innych rywalek i cieszę się, że mi się to udaje.

Ma pani tenisowego idola?

- Zdecydowanie Rafael Nadal. Najbardziej podoba mi się jego waleczność na korcie, jego mentalność. Nie oddaje żadnej piłki, zawsze gra do końca i nigdy nie wiadomo, jak mecz się może skończyć. Ma świetny forhend i pozostałe uderzenia. Na ten temat nie ma dyskusji, jest w czołówce od bardzo dawna.

A wśród kobiet?

- Nie mam konkretnej idolki w kobiecych rozgrywkach. Kiedyś na pewno Dinara Safina, którą miałam okazję poznać osobiście, co dało mi sporo motywacji. Niestety, ostatnio nie jest w stanie trenować, ciągle ma kłopoty z plecami i prawdopodobnie już tak pozostanie. Jak byłam młodsza, to podziwiałam też Serenę Williams. Nie ma obecnie jednej zawodniczki, która wygrywałaby wszystkie najważniejsze turnieje, ale jest bardzo wszechstronna i mimo swojego wieku wciąż sprawia wielkie trudności swoim rywalkom.

Na przełomie marca i kwietnia wygrała pani 15 kolejnych spotkań w turniejach ITF (trzy wygrane imprezy: Ispwich, Bundaberg i Tunis). Co miało decydujący wpływ na taki wybuch formy?

- Sama nie wiem. Wydaje mi się, że wszystkie aspekty gry, treningi i mentalność splotły się w jedną całość. Dały mi pewność siebie - wiem, że mogę grać z tymi dziewczynami jak równa z równą i wygrywać.

Powoli przebija się pani w rankingu WTA (Zaniewska awansowała w tym roku o ponad 120 miejsc, obecnie jest notowana na 173. pozycji). Jaka jest największa różnica między tenisem juniorskim i seniorskim?

- W dzisiejszych czasach jest ciężko. Tenis idzie mocno do przodu, zarówno fizycznie, jak i technicznie. Żeby grać na najwyższym poziomie, trzeba być świetnie przygotowanym ogólnorozwojowo i tenisowo. Młodym dziewczynom jest coraz ciężej wybijać się z niskich pozycji rankingowych, potrzeba lat katorżniczego treningu. Myślę, że ciężka praca przebija talent.

Jak w takim razie widzi pani szanse młodszych zawodniczek w zawodowym Tourze?

- Ciężko powiedzieć. Przez te wszystkie lata zauważyłam, że absolutnie każdy może coś osiągnąć, jak niemożliwe by się to nie wydawało. Wszystko zależy od indywidualnego rozwoju zawodnika. Każdy skupia się na sobie, ale na pewno młode tenisistki potrafią dobrze grać i niedługo się wybiją. Nie ma co mówić o konkretnych przykładach, bo każda z nas ma jednakowe szanse.

Kto jest pani najlepszą koleżanką w Tourze?

- Aleksandra Krunić, która niestety dziś przegrała. Wspólnie osiągnęłyśmy finał juniorskiego Australian Open w grze podwójnej. Znamy się już od siedmiu lat: ja miałam 13 lat, ona 12. To chyba jedyna moja bliska przyjaźń w Tourze, która przetrwała tyle lat, aż do dzisiaj.

Podobnie jak pani w tym roku, dwa lata temu znakomitą serię zwycięstw w turniejach ITF zanotowała Magda Linette. Nie była w stanie pójść za ciosem. Czego zabrakło?

- Magda miała świetny rok 2010, ale nie wiem dokładnie, co się z nią stało. Na rozwój zawodniczki składa się bardzo wiele czynników. Wiadomo, że startując w większych turniejach wkracza się do rywalizacji na wyższym poziomie, gra się z innymi tenisistkami i niektórzy sobie z tym nie radzą. Decydują najdrobniejsze detale.

Jak wygląda kariera zawodowej tenisistki w Polsce z finansowego punktu widzenia? Ma pani sponsora?

- Od trzech lat pomaga mi firma Voxel, a poza tym głównie rodzice. W Polsce jest ciężko: rodzice w zasadzie pomagają mi od samego początku, a ostatnio do puli idzie też to, co sama wywalczę w turniejach.

Alicja Rosolska mówiła, że Polski Związek Tenisowe praktycznie nie wspiera jej finansowo. Jak jest w pani przypadku?

- PZT nic nie pomaga. Ze związkiem nie jesteśmy w dobrych relacjach. Jak grałam jeszcze w turniejach juniorskich, to popełniono wiele błędów, doszło do wielu nieporozumień, które nie zostały wyjaśnione do dziś i jest jak jest. Panuje duży bałagan, którego nie powinno być. W PZT to zawodnik powinien być najważniejszy, a nie ich działacze. W moim wypadku: jak najdalej od związku.

sportowefakty.pl
Never Give Up, Never Surrender

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Sandra Zaniewska
PostNapisane: czwartek, 24 maja 2012, 21:04 
Avatar użytkownika
Administrator
Data rejestracji na forum:
niedziela, 10 sty 2010, 21:40
Posty: 13845
Wiek: 34
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Kaheaokaleonahenahemaikalani C
Tina Pisnik trenerką... :ok:
Swego czasu dość rozpoznawalna zawodniczka w rozgrywkach.

Bardzo chciałbym zobaczyć jak się prezentuje ten efektowny, niejednostajny styl Polki, może uda się przejść kwale i zaprezentować przed kamerami ES - przecież często zdarza się, że jakaś zawodniczka z eliminacji trafia na wielką gwiazdę touru i można ją obejrzeć. Tak przecież zaczynała Henin, meczem z Davenport na RG :crazy:
FEDERER ~ KYRGIOS ~ VERDASCO ~ DIMITROV ~ CHARDY ~ TIAFOE ~ ISTOMIN ~ DZUMHUR ~ ALBOT ~ KUBOT
LINDSTEDT ~ ANDERSON ~ NISHIKORI ~ ILHAN ~ POUILLE ~ FOGNINI ~ BOLELLI ~ FUCSOVICS ~ J. SOUSA ~ HURKACZ
ANDUJAR ~ GULBIS ~ MAHUT ~ MULLER ~ CHUNG ~ TECAU ~ AREVALO ~ RUUD ~ SOCK ~ DELLIEN

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Sandra Zaniewska
PostNapisane: piątek, 25 maja 2012, 05:44 
Avatar użytkownika
Premier Mandatory
Data rejestracji na forum:
niedziela, 10 sty 2010, 21:08
Posty: 1057
Wiek: 22
Lokalizacja: Toronto
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Camila Giorgi
Fajnie by było na korcie centralym mecz:
Serena-Sandra :śmiech:
Obrazek Obrazek Obrazek

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Sandra Zaniewska
PostNapisane: niedziela, 27 maja 2012, 09:37 
Avatar użytkownika
Premier Mandatory
Data rejestracji na forum:
niedziela, 10 sty 2010, 21:08
Posty: 1057
Wiek: 22
Lokalizacja: Toronto
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Camila Giorgi
Z jej facebooka:

Cytuj:
Szczesliwy powrot do domu i juz po rezonansie plecow, ponownie przetrenowane, musze o nie wiecej dbac i wzmacniac miesnie przykregoslupowe. Teraz kilkudniowy odpoczynek i powrot do treningow, przygotowanie na trawe. Nastepny start planuje w eliminacjach do WTA Birmingham - 9 czerwca.


Cos chorobliwa dziewczyna :(
Obrazek Obrazek Obrazek

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Sandra Zaniewska
PostNapisane: sobota, 29 wrz 2012, 07:39 
Avatar użytkownika
International
Data rejestracji na forum:
piątek, 21 maja 2010, 18:19
Posty: 631
Wiek: 28
Lokalizacja: Skierniewice/Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Anna Chakvetadze
Info z Facebooka Sandry:

Cytuj:
Drodzy Fani, wybaczcie mi prosze moja dluga nieobecnosc na kortach i Facebook'u.. W tym tygodniu zagralam pierwszy turniej, od porazki w eliminacjach US Open. W drugim gemie mojego meczu w Nowym Jorku zwichnelam staw krzyzowo-biodrowy. Przez to, musialam odpoczac i po dwoch tygodniach rozpoczelam rehabilitacje. Turniej w Clermont-Ferrand (ITF 25,000$) mial byc "sprawdzianem" mojego stawu, nie bylam jeszcze w stanie w pelni serwowac, ale test wyszedl pomyslnie. Reszte obecnego tygodnia spedzam na rehabilitacji i od poniedzialku wznawiam treningi, kolejny start 08.10 ITF 50,000$ w Joue les Tours we Francji

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 97 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
Strefa czasowa: UTC + 1
Forum tenisowe WTAtenis.pl
Kto przegląda forum

 Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Polski Tenis
Agnieszka Radwańska