WTAtenis.pl - Forum tenisowe skupione na rozgrywkach WTA Tour!
http://www.wtatenis.pl/site/distribution/

Katarzyna Piter
http://www.wtatenis.pl/site/distribution/viewtopic.php?f=14&t=344
Strona 1 z 4

Autor:  Jonathan [ sobota, 9 sty 2010, 17:45 ]
Tytuł:  Katarzyna Piter

Obrazek

Katarzyna Piter (ur. 16 lutego 1991) – polska tenisistka; zwyciężczyni juniorskiego Mera Cup w Warszawie w 2006 r. w singlu oraz deblu, wielokrotnie startowała w juniorskich turniejach wielkoszlemowych. Mistrzyni deblowego turnieju rangi International - Palermo 2013, w parze z Francuzką Kristiną Mladenovic. Finalistka 2 deblowych turniejów WTA: Kopenhaga 2011 (z Francuzką Mladenovic) i Marrakesz 2014 (z Ukrainką Zanevską).


Państwo: Polska
Miejsce zamieszkania: Poznań, Polska
Data urodzenia: 16 lutego 1991
Miejsce urodzenia: Poznań, Polska
Wzrost: 173 cm
Masa ciała: 56 kg
Gra: praworęczna (oburęczny backhand)
Status profesjonalny: 2006

Gra pojedyncza

Wygrane turnieje: 0
Najwyżej w rankingu: 95 (12 maja 2014)

Gra podwójna

Wygrane turnieje: 1
Najwyżej w rankingu: 67 (28 kwietnia 2014)

Profil na WTA Tour: Katarzyna Piter
Strona www: -

Autor:  Whydack [ piątek, 10 gru 2010, 13:23 ]
Tytuł:  Re: Katarzyna Piter

Aussie Open, jeszcze nie teraz - rozmowa z Katarzyną Piter, młodzieżową mistrzynią Polski

http://www.sportowefakty.pl/tenis/2010/ ... iter-mlod/

Autor:  Kermitt [ niedziela, 12 cze 2011, 12:03 ]
Tytuł:  Re: Katarzyna Piter

Cytuj:
20-latka z Polski z szansą na tytuł

Przed największym wyzwaniem w karierze stanie o godzinie 14 Katarzyna Piter. 20-letnia zawodniczka rodem z Poznania razem z Francuzką Kristiną Mladenovic zagra w deblowym finale halowego turnieju z cyklu WTA w duńskiej Kopenhadze. Relacje NA ŻYWO na eurosport.pl.

Młoda Polka świetne wyniki osiąga w parze z Francuzką Kristiną Mladenovic. W półfinale turnieju, którego pula nagród wnosi 220 tysięcy dolarów wygrały z Australijką Jessicą Moore i Chinką Xu Yi Fan 6:4, 7:5.

W finale polsko-francuski duet zagra z rozstawionymi z numerem drugim Szwedką Johanną Larsson i Niemką Jasmin Wöhr.

W ćwierćfinale Piter i Mladenovic wyeliminowały najwyżej rozstawione Bethanie Mattek-Sands i Melanie Oudin. Po pierwszym secie, przegranym 1:6, Amerykanki zrezygnowały z gry. Natomiast w pierwszej rundzie okazały się lepsze od Finki Emmy Laine i Lilii Osterloh ze Stanów Zjednoczonych.

Piter do tej pory w karierze wygrała sześć singlowych i trzy deblowe turnieje rangi ITF. W lipcu 2007 dotarła do półfinału juniorskiego Wimbledonu przegrywając z Madison Brengle 5:7, 6:7.. W tej chwili klasyfikowana jest 256. miejscu w rankingu WTA Tour.


eurosport.pl

Autor:  Marta [ niedziela, 14 lip 2013, 13:24 ]
Tytuł:  Re: Katarzyna Piter

Cytuj:
Palermo: pierwszy tytuł w karierze Piter!

Katarzyna Piter i Kristina Mladenovic wygrały deblowy turniej WTA w Palermo, pokonując w finale 6:1, 5:7, 10-8 Karolinę Pliskovą i Kristynę Pliskovą. Dla 22-letniej Polki to pierwszy w karierze tytuł wywalczony w zawodowym cyklu.

Finałowe spotkanie Piter i Mladenovic rozpoczęły tak, jak rozpoczynały wszystkie mecze w turnieju – od pewnie wygranej pierwszej partii. Tym razem Polka i Francuzka zwyciężyły w secie otwarcia 6:1, wykorzystując 2 z 5 okazji na przełamanie. W drugiej odsłonie czeskie bliźniaczki odnalazły jednak właściwy rytm gry. Wprawdzie nieznacznie tylko wzmocniły serwis, ale Karolina i Kristyna Pliskove znacznie lepiej radziły sobie z podaniem Piter i Mladenovic. W ostatecznym rozrachunku zdobyły o jednego breaka więcej, wygrały 7:5 i wyrównały stan spotkania. W decydującym o tytule tie breaku meczowym lepsza okazała się para rozstawiona w Palermo z „jedynką”. Piter i Mladenovic triumfowały 10-8 i mogły cieszyć się z wygranej w całym turnieju.

Piter i Mladenovic miały już na koncie jeden wspólny sukces w turnieju WTA. Przed 2 laty dotarły do finału w Kopenhadze, ale wówczas nie udało im się zdobyć tytułu. Tym razem okazały się już bezkonkurencyjne, co oznacza, że 22-letnia poznanianka po raz pierwszy w karierze odniosła zwycięstwo w turnieju z cyklu WTA. Polka i Francuzka wywalczyły w Palermo 9274 euro do podziału oraz 280 punktów. Dzięki nim Piter powinna awansować do czołowej setki rankingu deblistek.

http://www.tenisklub.pl/aktualnosci/polska/19883/palermo-pierwszy-tytul-w-karierze-piter/

Autor:  Maciek [ poniedziałek, 15 lip 2013, 17:18 ]
Tytuł:  Re: Katarzyna Piter


Autor:  David [ sobota, 10 sie 2013, 20:37 ]
Tytuł:  Re: Katarzyna Piter


Kasia ze swoją deblową partnerką Alex Krunic po zwycięstwie deblowego turnieju w Izmirze. Kasia jutro gra również finał singla więc ma szanse na dublet :D

Autor:  Alvaro [ sobota, 10 sie 2013, 20:43 ]
Tytuł:  Re: Katarzyna Piter

Krunic najwidoczniej lubi się z Polkami, bo jej najlepszą przyjaciółką jest Sandra Zaniewska. :^^: Z którą była w finale deblowego AO juniorek.

Autor:  Whydack [ niedziela, 25 sie 2013, 01:46 ]
Tytuł:  Re: Katarzyna Piter

Obrazek

Autor:  guzik93 [ poniedziałek, 9 wrz 2013, 12:48 ]
Tytuł:  Re: Katarzyna Piter

Kasia Piter będzie próbowała wg jej FB swoich sił w Seulu.

Autor:  Miron [ poniedziałek, 9 wrz 2013, 13:03 ]
Tytuł:  Re: Katarzyna Piter

Nie rozumiem tych dziołch naszych. Zamiast wybrać się do takiego Taszkientu, gdzie poza 2 nazwiskami wszystkie w kwalifikacjach były do pokonania, Kaśka wybiera się do Seulu, gdzie jest bardzo silna obsada nawet w kwalifikacjach jak na tę rangę turnieju :)

Autor:  Karolek [ wtorek, 15 paź 2013, 16:47 ]
Tytuł:  Re: Katarzyna Piter

Kaśka dzięki pokonaniu Kirsten jest już 127 w rankingu :bogzaplac:

Autor:  Mateusz [ wtorek, 15 paź 2013, 16:49 ]
Tytuł:  Re: Katarzyna Piter

Australian Open coraz bliżej. Może być bez Q :bravo:

Autor:  Daniel123 [ środa, 16 paź 2013, 17:23 ]
Tytuł:  Re: Katarzyna Piter

Cytuj:
Tenis. Sakowicz: Piter walczy o Australian Open

- Zagrała świetnie, chciałabym, żeby za chwilę niektórzy musieli odszczekiwać niesprawiedliwe wobec niej słowa - mówi Joanna Sakowicz-Kostecka po sensacyjnym zwycięstwie Katarzyny Piter nad Kirsten Flipkens 6:4, 6:2 w pierwszej rundzie turnieju WTA w Luksemburgu (pula nagród 235 tys. dolarów). Po zwycięstwie nad półfinalistką tegorocznego Wimbledonu 22-letnia Polka zagra z Yaniną Wickmayer. Mecz w środę o godz. 18. Relacja na żywo w Sport.pl

Łukasz Jachimiak: Katarzyna Piter lepsza od półfinalistki tegorocznego Wimbledonu. Nie brzmi jak żart? Przecież dla Polki do dopiero trzeci w karierze turniej rangi WTA.

Joanna Sakowicz-Kostecka: Kasia sprawiła olbrzymią sensację, ale muszę powiedzieć, że przed jej meczem z Flipkens przypominałam sobie dokładnie ostatnie wyniki naszej zawodniczki, bo były naprawdę obiecujące. W lipcu zagrała w finale turnieju w Ołomuńcu z pulą nagród 100 tys. dolarów, w innych ITF-ach też osiągała świetne wyniki. Była w finałach, półfinałach. To, co teraz prezentuje, jest efektem mozolnego przebijania się przez te wszystkie challengery. Bardzo ciężko pracowała na przebicie się do pierwszej "setki" światowego rankingu. Z Flipkens zagrała świetnie, zasłużyła na to wielkie zwycięstwo.

[imgcen]Kilka dni temu Piter wygrała w Linzu z Iriną-Camelią Begu i już to oraz awans na 144. miejsce w rankingu WTA było dla niej sukcesem. Co musi się stać, żeby zwycięstwo nad Flipkens nie pozostało na zawsze jej największym osiągnięciem?[/imgcen]

- Musi dalej pracować z takim poświęceniem i będzie szła w górę, bo ma potencjał. Wkurzało mnie, kiedy w wieku 17-18 lat grała na niezłym poziomie, a niektórzy twierdzili, że nic z niej nie będzie, bo według nich już wtedy powinna być w pierwszej "100", a nawet "50" na świecie. Moim zdaniem obserwujemy idealny przykład kariery kogoś, kto po swoje idzie małymi krokami. Tu nie ma takich wyskoków, jak u Agnieszki Radwańskiej, która od razu zagrała świetny turniej w Warszawie, a za chwilę była w czwartej rundzie Wimbledonu. Nie każdy może do "setki" wskoczyć, trzeba szanować tych, którzy idą do niej konsekwentnie krok za krokiem. Mam nadzieję, że do końca roku Kasia będzie grała jak najwięcej. Może nawet liczyć na to, że załapie się do głównej drabinki Australian Open.

Może zdobyć bardzo dużo punktów już w Luksemburgu?

- Teraz zagra z Wickmayer, po zwycięstwie nad Flipkens ma wszystkie atuty, żeby pokonać jej rodaczkę. W ogóle jest w świetnej sytuacji, w Luksemburgu może się dla niej wydarzyć wszystko, co najlepsze. Pewnie nawet najwierniejsi fani Piter nie spodziewali się, że ona pokona Flipkens, a już o tym, że wygra w takim stylu, że wręcz zmiażdży 20. zawodniczkę świata, nikt nawet nie pomyślał. Teraz ona nie czuje presji, a siłę ma niesamowitą.

Do turniejów głównych i w Luksemburgu, i w Linzu przebijała się przez kwalifikacje, w 10 dni rozegrała dziewięć meczów. Zmęczenie pewnie w końcu da o sobie znać?

- Ona w Linzu grała jeszcze debla i w Luksemburgu też gra. W eliminacjach dwa mecze musiała rozegrać jednego dnia. Na tej nawierzchni to jest niewiarygodne obciążenie. Niesamowite, że Kasia daje sobie radę. To się nazywa determinacja. Wielki, ogromny szacunek dla niej.

Wydawałoby się, że Piter to wyjątkowo silna fizycznie zawodniczka, ale na taką nie wygląda.

- Wszystko widać, nie da się nikogo oszukać. Ona jest wysoka, ale bardzo drobna, niezwykle szczupła. To techniczna tenisistka. Dobrze się porusza, jest świetna w obronie, bardzo zwinna. Na pewno nie ma takiej siły rażenia, jaką dysponuje choćby jej najbliższa przeciwniczka, czyli Wickmayer. Za to spryt ma niesamowity. Widać go było w meczu z Flipkens. Wymiany slajsowe, w które się z Belgijką wdawała, musiały robić wrażenie. Zwłaszcza że Flipkens to jedna z najbardziej wszechstronnych zawodniczek. Z nią trudno grać kombinacyjnie. A jednak Kasia sobie poradziła, a nawet wyprowadziła swoim sprytem rywalkę z równowagi.

Widać, że Piter panią porwała.

- W 2006 roku też byłam w okolicach 140. miejsca w rankingu WTA, też byłam w życiowej formie, wierzyłam, że załapię się do turnieju głównego Australian Open, ale moje marzenia brutalnie przerwała kontuzja. Mój zmęczony organizm nie wytrzymał, obrzydliwy, parszywy uraz stawu skokowego właściwie skończył wtedy moją karierę. Mam nadzieję, że Kasia do końca sezonu wytrwa w zdrowiu. Za nią mnóstwo rozegranych meczów, opaska na udzie świadczy o tym, że te mecze bolą. Ale po jej ruchach widzę, że jest świetnie przygotowana fizycznie, dlatego wierzę, że da radę. Niech chociaż dobrą końcówką roku wywalczy sobie rozstawienie w eliminacjach Australian Open, a już będzie dobrze. A jeśli uda się ugrać jeszcze więcej, to super.

Piter ma za sobą bardziej intensywny sezon niż czołowe zawodniczki świata? Musi więcej grać, żeby przebijać się do szerokiej czołówki?

- Dziewczyny z challengerów grają zdecydowanie więcej. Mają po 28-29 turniejów w roku. Rekord należy do Sandry Zahlavovej, która w jednym roku rozegrała 42 turnieje. Sezon ITF-ów trwa dłużej, do połowy grudnia. Poza tym w ciągu tygodnia równolegle toczy się nawet pięć turniejów ITF, w tym samym czasie odbywają się dwa, maksymalnie trzy turnieje WTA, a często tylko jeden. Jest gdzie grać i próbować się przebijać z drugiego czy nawet trzeciego szeregu.

Komu ostatnio się to udało?

- Wiktorię Azarenkę przez jakiś czas można było oglądać w małych turniejach, ale ona w miarę szybko przeskoczyła do WTA. Długo przebijała się Andżelika Kerber. Jeździłyśmy na te same turnieje, rywalizowałyśmy ze sobą. A teraz ona jest jedną z najlepszych tenisistek świata. Wcale nie jest powiedziane, że ktoś, kto przez kilka sezonów ogrywa się w turniejach ITF, pozostanie w nich na zawsze. Nikt nie jest skazany na wieczne bycie podróżnikiem turniejowym. Tego określenia bardzo nie lubię. Wystarczą ze dwa dobre turnieje, dziewczyna uwierzy w siebie i tym, którzy ją skreślali, robi się głupio.

W turniejach mniejszej rangi ważniejsze są punkty czy pieniądze, które później można inwestować w kolejne starty?

- Tenisistki gonią przede wszystkim za punktami. Nawet jak ktoś chce zarobić w dobrej wierze, czyli z myślą o zainwestowaniu pieniędzy w kolejne turnieje i treningi, to dobrze na tym nie wychodzi. Motorem napędzającym do walki muszą być punkty. Pieniądze są miłym dodatkiem, fajnie zarobić na następne zawody. Idealną opcją jest znalezienie sponsora. Z tego, co wiem, Kasia ma dobre wsparcie, może sobie pozwolić na jeżdżenie po całym świecie, może myśleć tylko o punktach.

Z Wickmayer wygra i znów podreperuje swoje konto?

- Myślę, że wygra. Z Flipkens miała nie mieć szans, a wygrała w świetnym stylu, teraz znów może utrzeć nosa tym, którzy ją skreślali. Kasia ma dopiero 22 lata, chciałabym, żeby za chwilę niektórzy musieli niesprawiedliwe wobec niej słowa odszczekiwać. I wierzę, że tak będzie, bo Wickmayer ma teraz duży problem. Jest faworytką [choćby z racji 63. miejsca, jakie zajmuje w rankingu WTA], zagra pod presją, a że nie jest szczególnie stabilna emocjonalnie, to tym chętniej stawiam na naszą zawodniczkę.


*sport.pl

Autor:  olakow [ środa, 6 lis 2013, 22:17 ]
Tytuł:  Re: Katarzyna Piter

Wywiad z K. Piter przed jej wyjazdem na turnieje w Azji:
http://wideo.przegladsportowy.pl/wideo/podglad.asp?Id=69042&RewriteParam=Piter-Dobrze-biegam-i-doskonale-agresywna-gre&Kategoria=1060&IdKategorii=289

:)

Autor:  kiriosz [ środa, 6 lis 2013, 22:49 ]
Tytuł:  Re: Katarzyna Piter

Fajnie, że dziewczyna jest pewna siebie i swojej gry. Teraz chyba gra swój ostatni turniej w tym sezonie i miło by było zakończyć go fajnym akcentem i znów jakimś wartościowym wynikiem. Ogromnie jestem ciekawy co będzie pokazywała w przyszłym sezonie i czy te ostatnie występy były czymś więcej czy tylko jednorazowym wyskokiem. :ok:

Strona 1 z 4 Strefa czasowa: UTC + 1
http://www.wtatenis.pl/site/distribution/