WTAtenis.pl - Forum tenisowe skupione na rozgrywkach WTA Tour! • Zobacz wątek - Magdalena Fręch
logo serwisu
Forum o kobiecym tenisie - WTAtenis.pl
WTAtenis.pl
Teraz jest poniedziałek, 16 wrz 2019, 15:55Klasyczne logowanie
Strefa czasowa: UTC + 1
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 100 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Drukuj Poprzedni | Następny 
Autor
Wiadomość
 Tytuł: Re: Magdalena Fręch
PostNapisane: niedziela, 15 lut 2015, 12:06 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
wtorek, 14 sty 2014, 17:09
Posty: 1766
Wiek: 22
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Alize Cornet_Magda Linette
Magda w 1 rundzie eliminacji w Kreuzlingen($50,000) wygrała z 574 w rankingu Caroline Romeo 4:6 6:4 6:2. W 3 secie wygrała 6 gemów z rzędu. Kolejną rywalką będzie rozstawiona z numerem 8 chorwatka Silvia Njiric.

Magda jeszcze wczoraj grała w Bydgoszczy, a dziś już pierwszy mecz o 9.00 rano... Tym większe brawa, że udało się wygrać. Polka zrobiła mocne postępy w ostatnim czasie. Wszystko zaczęło się w sierpniu od pokonania turniejowej jedynki w Braunschweig($15,000) - E.Alexandrovej (4:6 7:6(8) 6:3). Pamiętam, że Magda przegrywała już w 2 secie bodajże 2:5 lub 3:5 i broniła meczowych, później w tiebreku również wybroniła jakieś piłki meczowe. Według mnie to było właśnie to przełomowe zwycięstwo, po którym Magda uwierzyła, że naprawdę ma potencjał. Później obrała drogę poprzez ITFy w Azji, gdzie wyzbierała sporo punktów. Teraz czas pokazać się w Europie, gdzie poziom jest znacznie wyższy. Mam nadzieje, że Magda pod koniec sezonu zawita do TOP 200.

Dawaj Magda! :serce:

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Magdalena Fręch
PostNapisane: niedziela, 15 lut 2015, 13:27 
Avatar użytkownika
Moderator
Data rejestracji na forum:
sobota, 23 mar 2013, 17:02
Posty: 4675
Wiek: 21
Lokalizacja: Sopot
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: RAFOLOMANANTSIATOSIKA
Cytuj:
W Szwajcarii 50 tys $ zaczęłam od zwycięstwa z Romeo z Francji 46 64 62 . Przeciwniczka biegała po korcie tak że w pewnym momencie myślałam że gram z dwiema na raz bo co narożnik jej zagrałam to tam była ale w 3 secie strasznie siadła (no bo ile można biegać) i od 21 czułam że nic już się nie wydarzy. Jutro z Niricjc z Chorwacji .Mam nadzieję że się zdążę zregenerować bo to 7 mecz w tym tygodniu


Magda na FB
:serce:
VENUS WILLIAMS | SLOANE STEPHENS | NAOMI OSAKA
DUAN | KONTAVEIT | ABANDA | AIAVA
CIBULKOVA | VIKHLYANTSEVA | ANDREESCU | STOLLAR
SASNOVICH | PERA | SERENA | DIATCHENKO | GASPARYAN

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Magdalena Fręch
PostNapisane: środa, 1 kwi 2015, 19:55 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
wtorek, 14 sty 2014, 17:09
Posty: 1766
Wiek: 22
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Alize Cornet_Magda Linette
Cytuj:
Turniej WTA w Katowicach. Młoda Polka zaskoczy wszystkich?

"Nie będę faworytką w żadnym meczu. Ale jeśli zagram najlepiej, jak aktualnie potrafię, to może być dobrze" - mówi na tydzień przed startem tenisowego turnieju w Katowicach Magdalena Fręch. Dzięki dzikiej karcie otrzymanej za tytuł mistrzyni Polski niespełna osiemnastoletnia zawodniczka jest jedyną, obok Agnieszki Radwańskiej, Polką pewną występu w tych zawodach. W rozmowie z RMF FM opowiada o swoich oczekiwaniach związanych z występem w Katowicach oraz planach i marzeniach.

Kacper Merk, RMF FM: Jak podchodzisz do występu w Katowicach?

Magdalena Fręch: Dla mnie to będzie przede wszystkim okazja do zebrania doświadczenia, bo czekają mnie starcia z dziewczynami ze światowej czołówki. Mój aktualny ranking nie daje możliwości występu na takich turniejach, dlatego będę miała szansę oswoić się z ich atmosferą i poziomem sportowym. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości do startu w takich turniejach nie będę już potrzebowała dzikiej karty.

Grałaś już w Katowicach w poprzednim sezonie.

Pojedynek z Yvonne Meusburgeg dostarczył sporo emocji. Pod koniec grały już faktycznie tylko one, w związku z czym nie byłam w stanie wygrać. Nagle nic mi nie wychodziło i nie potrafiłam zachować zimnej krwi. Ale to było cenne doświadczenie i mam nadzieję, że jeśli w tym roku znów zagram tak emocjonujące spotkanie, spiszę się w nim lepiej.

Ale trzeba powiedzieć sobie szczerze, że w twoim przypadku każde losowanie będzie trudne?

Na pewno nie będę faworytką w żadnym meczu. Dlatego spokojnie podchodzę do losowania i ewentualnej przeciwniczki, kimkolwiek by ona była. Najważniejsze, bym zagrała najlepiej jak aktualnie potrafię, a wtedy może być dobrze.

Rozumiem, że lepiej nie trafić za szybko na Agnieszkę Radwańską?

Najlepiej byłoby zmierzyć się z nią w finale! Ale patrząc obiektywnie, każde spotkanie będzie dla mnie sporym wyzwaniem, bo w pierwszej setce rankingu WTA nie ma przypadkowych dziewczyn.

Jakie masz plany na dalsze miesiące? Gdzie chciałabyś być na przykład za rok?

Za rok chciałabym mieć taki ranking, żeby móc grać w Katowicach jako pełnoprawna uczestniczka, bez eliminacji i dzikiej karty. To najbliższe marzenie. A dalej są takie, jak w przypadku chyba każdego tenisisty, czyli występy i zwycięstwa w turniejach wielkoszlemowych.

A jak wiele dzieli cię od realizacji tych marzeń?

Rok bardzo dobrego grania od początku do końca. Trzeba jeździć po mniejszych turniejach i gromadzić punkty do rankingu. W naszej dyscyplinie zdecydowanie trudniej jest się dostać do czołowej setki, niż w niej utrzymać. Gdy masz już wysoki ranking, występujesz na większych turniejach, w których do zdobycia jest więcej punktów i automatycznie twoja pozycja cały czas rośnie. Ale zdaję sobie sprawę z faktu, że takich dziewczyn jak ja są setki i każda ma podobne plany.

Jest w tym wszystkim czas na normalne życie nastolatki?

Marzenia wymagają poświęceń. Praktycznie nie mam czasu, by chodzić ze znajomymi na imprezy, bo nawet gdy mam popołudnie wolne od treningu, to jest jeszcze szkoła, której nie można przecież zawalać. Ale daję radę, sport uczy bycia dobrze zorganizowanym.

Źródło: rmf24.pl


Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Magdalena Fręch
PostNapisane: piątek, 12 cze 2015, 11:20 
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
sobota, 29 cze 2013, 22:20
Posty: 4896
Wiek: 22
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Goerges Radwanska Hantuchova
Od poniedziałku Magdalena po kolejnym udanym występie w cyklu ITF awansuje na najwyższe miejsce w karierze- WTA 395 :ok: Widać postępy.

ITF Essen ($25k)/ Clay - Outdoor
1RQ (6)Magdalena Frech (POL) def. Alexandra Bezmenova (GER) 60 61
2RQ (6)Magdalena Frech (POL) d. Anna Gabric (GER) 75 75
3RQ (6)Magdalena Frech (POL) def. (16)Jade Suvrijn (FRA) 61 46 63
1R (Q)Magdalena Frech def. (LL)Karen Barbat 6:3 6:4
2R (6)Alize Lim def. (Q)Magdalena Frech 7:5 3:6 6:2

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Magdalena Fręch
PostNapisane: poniedziałek, 29 cze 2015, 09:16 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
wtorek, 14 sty 2014, 17:09
Posty: 1766
Wiek: 22
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Alize Cornet_Magda Linette
Sezon 2015 (styczeń - czerwiec):

Ranking: 395*
Ranking na koniec ubiegłego sezonu: 520
Tegoroczny bilans: 20-12
Bilans z TOP 300: 0-6
Bilans z TOP 200: 0-4

* - stan na 29.06.2015r
Aga & Rezai & Linette & Minella & Domachowska & Bacsinszky & Marino & Cornet & Ula & Buyukakcay & Kania & Martic & Fręch & Sakkari & Kawa

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Magdalena Fręch
PostNapisane: środa, 5 sie 2015, 16:41 
Avatar użytkownika
Moderator
Data rejestracji na forum:
sobota, 23 mar 2013, 17:02
Posty: 4675
Wiek: 21
Lokalizacja: Sopot
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: RAFOLOMANANTSIATOSIKA
Cytuj:
W którymś momencie może zabraknąć pieniędzy - rozmowa z Magdaleną Fręch

Magdalena Fręch to jedna najzdolniejszych tenisistka młodego pokolenia w Polsce. Musi się jednak borykać z różnymi problemami – także tymi natury finansowej. 17-latka opowiada grze w różnych zakamarkach świata, budowaniu rankingu, nauce i ...kulinariach.

Z Magdaleną Fręch rozmawia Antoni Cichy

W rankingu WTA awansowała pani już do czwartej „100” i utrzymuje dobrą tendencję. Kolejny krok?
Ważne, żeby się nie cofać, nie spadać w rankingu. Wzięłam ostatnio udział w juniorskich mistrzostwach Europy, a teraz mam nadzieję zagrać w juniorskim US Open. Taki jest przynajmniej plan. Trzeba iść do przodu krok po kroku.

Jest pani zadowolona z występu w Szwajcarii?
Tak, ponieważ na co dzień nie gram w tego typu turniejach. Omijam juniorskie ITF-y. Myślę, że dobrze przystąpić do takich rozgrywek, sprawdzić się w roli faworytki, bo pozwalał mi na to ranking WTA. To na pewno ciekawa przygoda i chętnie doświadczyłabym czegoś podobnego w US Open.

Trudno piąć się w rankingu WTA? Wielu turniejów w Polsce, do których mogłaby pani otrzymać dziką kartę, nie ma...
Oczywiście, że tak. Jest bardzo trudno. Trzeba jeździć po świecie i cały czas zdobywać punkty, bo przeciwniczki nie śpią i też grają. Są tysiące dziewczyn, kobiet, które chcą znaleźć się w czołowej setce rankingu WTA. Trudno się przebić. Na szczęście w Polsce mamy coraz więcej turniejów. Bardzo się cieszę, że znajdują się na to pieniądze.

Jaką ma pani wizję budowania rankingu? Raczej mniejsze turnieje ze słabszą obsadą czy większe, mocniej obsadzone, w których można zdobyć więcej punktów?
Niestety, przepisy ITF mówią, że nie mogę zagrać w więcej niż 18 turniejach rocznie. To bardzo skomplikowane, bo nie jestem w stanie wziąć udziału we wszystkich imprezach, w których bym chciała. Musimy robić selekcję i dokładnie wybierać turnieje, na które pojadę. Oczywiście, na większych można zdobyć więcej punktów przy mniejszej liczbie meczów, ale są za to lepsze przeciwniczki. Wszystko zależy od obsady turnieju.

Czym się pani kieruje, wybierając te imprezy? Odległość i koszty też mają znaczenie?
Oczywiście, że patrzymy na koszty. Są kraje, w których wyżywienie i hotele są bardzo drogie, więc zamiast na jeden turniej wolimy pojechać na dwa mniej kosztowne.

A sponsorzy? Można liczyć na jakieś wsparcie?
Na razie ich nie ma. Dokładamy wszelkich starań, cały czas szukamy sponsorów, ale niestety nie jest to łatwe w Polsce. Mam nadzieję, że kiedyś uda się jakiegoś znaleźć.

Z czego to może wynikać? Jest pani bardzo młodą zawodniczką, a już jedną z najlepszych w kraju.
Sama nie wiem. Nie jestem w stanie sobie tego wytłumaczyć. Wielokrotnie próbowaliśmy do tego dojść, ale po prostu z naszym polskim rynkiem nie jest najlepiej.

Kto panią w takim razie wspiera finansowo?
Wiadomo, że część środków uzyskuje się z wygranych. Wspiera też Ministerstwo Sportu i Turystyki, które przekazuje pieniądze. Właściwie to starcza ich tylko na dwa-trzy turnieje w roku, ale staram się je odpowiednio rozdysponować. Czasem przekaże też coś Polski Związek Tenisowy. Próbuję jakoś składać te pieniądze, ale nie stać mnie na wyjazd na każdy turniej. Mam świadomość, że w którymś momencie może tych środków zabraknąć.

Mistrzostwa Polski to przepustka do kariery? Cenniejsze od medali są chyba dzikie karty do turnieju WTA w Katowicach oraz mocnego ITF w Sobocie.
Zawsze to mistrzostwo Polski, złoty medal. Niestety, nie mam z tego tytułu zbyt wielu przywilejów oprócz wspomnianych dzikich kart. Myślę, że minione mistrzostwa Polski były moimi ostatnimi. Nie mam już nic więcej do udowodnienia.

Nie ukrywajmy, mistrzostwo Polski w tenisie różni się od tego w innych sportach. Numerem jeden w kraju i tak jest Agnieszka Radwańska. Myśli pani już teraz o przejściu drogi od najlepszej Polki w mistrzostwach do najlepszej w rankingu WTA?
Mam taką nadzieję. Oczywiście, przede mną bardzo długa droga, jeszcze wiele wygranych meczów, no i tych przegranych. Myślę, że trzeba się nastawić na ciężką, mozolną pracę, znosić porażki i wszystkie przeciwności, żeby kiedyś dojść tam, gdzie jest Agnieszka.

Przed rokiem w Katowicach miała pani okazję zagrać z zawodniczką z czwartej „10”, spotykała się też z tenisistkami z okolic „100”. To przepaść czy ta różnica nie jest aż tak ogromna?
Myślę, że największą różnicę robi doświadczenie. Zawodniczki z drugiej czy trzeciej setki mają podobne umiejętności. Ale na korcie wychodzi właśnie to doświadczenie w wybieraniu rozwiązań, budowaniu punktów, przygotowaniu psychicznym czy fizycznym.

A czego pani brakuje, żeby dorównać tym zawodniczkom?
Właśnie tego doświadczenia. Każda zawodniczka musi się ogrywać. Choćby w Sobocie były tenisistki, które grają co tydzień, robią sobie jedynie kilka dni wolnego raz na parę miesięcy. Jest to okupione naprawdę katorżniczą pracą.

Jakie są pani słabe i mocne strony na korcie?
Oj, tego to nie mogę zdradzać. (śmiech) Zwłaszcza słabych stron! Myślę, że to zależy od dnia.

Sprawia pani na korcie wrażenie bardzo opanowanej osoby.
Staram się, ale to naprawdę bardzo trudne. Oczywiście, jak każdej zawodniczce zdarzają mi się wybuchy złości. Na meczach staram się być opanowana, ale na treningach bywa ciężko.

To jest kontrolowane czy po prostu taka pani natura?
W czasie spotkania wolę do wszystkiego podchodzić spokojnie, bo wiem, że jeśli na siebie pokrzyczę, to i tak nic mi to nie da. Chociaż czasem dobrze wyrzucić z siebie złość. Zdaję sobie sprawę, że na pewnym poziomie to jednak nie przystoi.

Ma pani inny wentyl emocji?
Żeby nakrzyczeć? (śmiech)

Niekoniecznie musi być krzyk. (śmiech)
Odpoczynek jak najbardziej. Myślę, że jest na pierwszym miejscu. Pozwala wyciszyć się, wyluzować i odciąć od tego wszystkie, co mnie otacza. No i wtedy złość sama przechodzi.

Stara się pani współpracować z trenerem od przygotowania fizycznego, może psychologiem?
Jeśli chodzi o trenera od przygotowania fizycznego, to mam stałego, a z psychologiem czasem współpracuję. Bywało kilka razy, że była potrzebowałam jego pomocy. Na razie mój trener od tenisa sprawdza się jednak jako psycholog.

W jednym z wywiadów mówiła pani, że raczej odpuszcza sobie zwiedzanie miasta i odpoczywa w hotelu. Jak wygląda w takim razie pani turniejowy dzień?
Przede wszystkim wychodzimy coś zjeść – z reguły gdzieś w mieście. Najczęściej w takiej formie, żeby sobie siąść, zjeść i trochę posiedzieć. A potem trzeba odpoczywać już w hotelu, żeby nie męczyć nóg i przygotować się na następny dzień. Zwiedzanie zostawiam sobie na koniec, już po turnieju.

Gra pani na różnych kontynentach, nawet w nieco bardziej egzotycznych miejscach. Można zwiedzić trochę świata.
Tak, bo łatwiej tam o punkty. W Europie turnieje o wysokiej puli nagród, na przykład 50 tysięcy dolarów, są bardzo mocno obsadzone, a w takiej Japonii podobnego typu rozgrywki wyglądają całkiem inaczej. Aczkolwiek też jest wiele Japonek, które dobrze grają w tenisa. Mimo wszystko jest łatwiej.

To zupełnie inna kultura. Nie ma więc obaw, że wybierając potrawy z miejscowej kuchni, coś może zaszkodzić?
Dokładnie tak, ale trzeba próbować wszystkiego. Myślę, że jak się nie zaryzykuje... w sumie to i tak nie miałabym wtedy co jeść. (śmiech)

Zdarzyło się, że takie jedzenie zaszkodziło przed meczem?
Oj, było tak parę razy. Nie miało to na szczęście wpływu na mecz, bo zdążyłam dojść do siebie już wcześniej. Generalnie próbujemy dobierać jedzenie tak, żeby mi nie zaszkodziło.

Rozmawiamy o turniejach rozgrywanych na innych kontynentach, budowaniu rankingu, a przecież wciąż się pani uczy. Już za rok matura...
Tak, został mi rok. Chodzę do prywatnej szkoły zaledwie 200 metrów od domu. Kiedy wracam, podskoczę tam tylko, żeby zaliczyć to, co mam, a tak uczę się sama w domu. Na pewno jest trudniej. Należę do słuchowców, więc jeśli nauczycieli coś czyta, to dla mnie lepiej. Szybciej wchodzi wtedy do głowy. A tak, czytając i ucząc się, męczę się sama ze sobą.

Tenis to jedyna droga? Czy na wszelki wypadek postawi sobie pani ambitne założenia przed maturą?
Na początku planuję ją zdać, a potem zobaczymy, jak będzie układała się moja kariera. Mam nadzieję, że zajmowanie się tylko i wyłącznie tenisem będzie tą właściwą drogą. Zdaną maturę trzeba jednak mieć i na tym chcę się skupić w przyszłym roku. Oczywiście, oprócz turniejów.

Po maturze szkoła nie będzie już pani trzymać w kraju. Chciałaby pani wyjechać i trenować za granicą?
To jest uwarunkowane wieloma czynnikami. Żeby wyjechać i trenować za granicą, trzeba mieć na to pieniądze. Wiadomo, musi być trener, którego też trzeba opłacać. A to nie takie proste w naszych realiach. Mam nadzieję, że wkrótce wszystko się ułoży, znajdzie się sponsor, osoba, która mi umożliwi kontynuowanie treningów w innym miejscu. Na razie nie wybiegam jednak aż tak daleko w przyszłość.

Czyli Łódź na razie wystarczy?
Musi wystarczyć. (śmiech)

Ładne miasto.
Tak, no ale Łódź to Łódź. (śmiech)

Ale chyba ma pani gdzie trenować?
Oczywiście, jest teraz akademia, na kortach której trenuję. Warunki są naprawdę bardzo dobre. Akademię wybudowano właściwie w szczerym polu, dzięki czemu jest spokój, cisza i można się skoncentrować tylko na treningach. Wiadomo jednak, że brakuje jako takiej opieki. Właściwie to wszystkiego.

Dziękuję za wywiad i życzę powodzenia.

*Magdalena Fręch urodziła się 15 grudnia 1997 roku w Łodzi. Niedawno awansowała do czwartej setki rankingu WTA i jest szóstą najwyżej notowaną Polką. 20 lipca znalazła się na 378. miejscu - to jej najlepszy rezultat w karierze. Czterokrotnie zdobywała tytuł mistrzyni Polski - dwukrotnie na hali i dwukrotnie na kortach otwartych.


tenisklub.pl

Czy ktoś jeszcze dziwi się Natalii "zdrajczyni" Siedliskiej?
Nawet nie wiadomo jak to skomentować :facepalm:
VENUS WILLIAMS | SLOANE STEPHENS | NAOMI OSAKA
DUAN | KONTAVEIT | ABANDA | AIAVA
CIBULKOVA | VIKHLYANTSEVA | ANDREESCU | STOLLAR
SASNOVICH | PERA | SERENA | DIATCHENKO | GASPARYAN

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Magdalena Fręch
PostNapisane: czwartek, 6 sie 2015, 16:44 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
środa, 14 lis 2012, 18:21
Posty: 4386
Wiek: 23
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Caroline Wozniacki
Nie miałem pojęcia o ograniczeniach w startach w ITF'ach.
Omeyer napisał(a):
Cenniejsze od medali są chyba dzikie karty do turnieju WTA w Katowicach oraz mocnego ITF w Sobocie

Akurat nagrodą za Mistrzostwa Polski była dzika karta do Katowic, więc trochę tutaj prowadzący wywiad się zagalopował.
Omeyer napisał(a):
Myślę, że największą różnicę robi doświadczenie. Zawodniczki z drugiej czy trzeciej setki mają podobne umiejętności. Ale na korcie wychodzi właśnie to doświadczenie w wybieraniu rozwiązań, budowaniu punktów, przygotowaniu psychicznym czy fizycznym.

Tu się w 100% zgadzam z Fręch i o tym właśnie pisałem po porażce z Oprandi w Sobocie. Dodałbym jeszcze, że w ATP ta różnica jest jeszcze mniej widoczna.
O warunkach, jakie musi spełnić Magda, żeby osiągnąć cokolwiek też pisałem.

Wozniacki ~ Stephens ~ Vekic ~ Mattek-Sands ~ Giorgi ~ Cibulkova ~ Cornet ~ Puig ~ Halep

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Magdalena Fręch
PostNapisane: wtorek, 8 wrz 2015, 15:05 
Avatar użytkownika
International
Data rejestracji na forum:
niedziela, 23 mar 2014, 18:01
Posty: 576
Wiek: 25
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Agnieszka Radwanska
Magdalena Fręch o swoim pierwszym meczu na US Open. Oczywiście na facebooku. Zachowana oryginalna pisownia.

Cytuj:
US OPEN zaczęłam od zwycięstwa ale przyznam się że łatwo nie było 75 76 z A Anisimova USA . Przeciwniczka wyszła i zaczęła walić jak w bęben (łącznie z rozgrzewką) , do tego doszła lekka spinka bo to pierwszy mój szlem a wszystko tutaj jest jednak wyjątkowe i ciężko było mi się wgrać ale na szczęście w ważnych momentach zachowałam zimną krew a ona dalej waliła jak w bęben. Dzisiaj mecz przeciw partnerce deblowej V Gramatikopoulou z Grecji a potem jeszcze debel.

Statystyczne zagadki! <> TOP10 krajów <> Career-high <> Czekamy na tytuł <> Zdobyte tytuły (+10) <> Wygrane mecze (+500) <> Postawa zawodniczek podczas WS

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Magdalena Fręch
PostNapisane: wtorek, 8 wrz 2015, 16:15 
Avatar użytkownika
Administrator
Data rejestracji na forum:
niedziela, 3 lip 2011, 08:12
Posty: 7598
Wiek: 28
Lokalizacja: Zator
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Angelique Kerber
Cytuj:
Przeciwniczka wyszła i zaczęła walić jak w bęben (łącznie z rozgrzewką)

:serce:
Nie mogę się doczekać aż Magda zagra z Camilą a potem zrelacjonuje to na FB :oh:

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Magdalena Fręch
PostNapisane: środa, 13 sty 2016, 22:27 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
wtorek, 14 sty 2014, 17:09
Posty: 1766
Wiek: 22
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Alize Cornet_Magda Linette
Magda bardzo udanie rozpoczęła sezon 2016. Aktualnie Polka mierzy swoje siły w dość dobrze obsadzonym turnieju w USA($25k) na zielonej mączce. Po porażce pod koniec roku w Bangkoku w eliminacjach, spodziewałem się szybkiego wylotu, tymczasem Polka udanie przeszła kwalifikacje singla i debla. W singlu zameldowała się już w 2 rundzie pokonując dziś młodą, zdolną Francuzkę Fionę Ferro(254WTA) 6:3 1:6 6:3. Teraz czas na młodą gniewną z Rosji - Vikhlyantsevą. Powodzenia! :serce:

ITF Daytona Beach($25k) - singiel:
RQ1: def. (9)Nicole Frenkel (USA) 7:5 7:6(7)
RQ2: def. Lindsay Lee-Waters (USA) 6:4 6:2 (była 43WTA)
RQ3: def. Evgeniya Levashova (RUS) 3:6 6:3 6:2
R1: def. Fiona Ferro (FRA) 6:3 1:6 6:3
R2: vs. (7)Natalia Vikhlyantseva (RUS)
Aga & Rezai & Linette & Minella & Domachowska & Bacsinszky & Marino & Cornet & Ula & Buyukakcay & Kania & Martic & Fręch & Sakkari & Kawa

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Magdalena Fręch
PostNapisane: czwartek, 14 sty 2016, 10:14 
Avatar użytkownika
Administrator
Data rejestracji na forum:
niedziela, 10 sty 2010, 21:40
Posty: 13845
Wiek: 34
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Kaheaokaleonahenahemaikalani C
Kovsky napisał(a):
RQ2: def. Lindsay Lee-Waters (USA) 6:4 6:2 (była 43WTA)


W kwietniu 1996, która ma obecnie 40 lat i jest nienotowana xd
FEDERER ~ KYRGIOS ~ VERDASCO ~ DIMITROV ~ CHARDY ~ TIAFOE ~ ISTOMIN ~ DZUMHUR ~ ALBOT ~ KUBOT
LINDSTEDT ~ ANDERSON ~ NISHIKORI ~ ILHAN ~ POUILLE ~ FOGNINI ~ BOLELLI ~ FUCSOVICS ~ J. SOUSA ~ HURKACZ
ANDUJAR ~ GULBIS ~ MAHUT ~ MULLER ~ CHUNG ~ TECAU ~ AREVALO ~ RUUD ~ SOCK ~ DELLIEN

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Magdalena Fręch
PostNapisane: niedziela, 17 sty 2016, 21:46 
Avatar użytkownika
Moderator
Data rejestracji na forum:
sobota, 23 mar 2013, 17:02
Posty: 4675
Wiek: 21
Lokalizacja: Sopot
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: RAFOLOMANANTSIATOSIKA
Kolejny turniej i tym razem porażka w 1 rundzie Q z Tay Townsend

Cytuj:
46 26 miałam 42 w pierwszym secie i kontrolowałam mecz nagle uciekła mi koncentracja popełniłem kilka niewymuszonych błędów i poleciał set, zanim wróciłam do gry było 03 w drugim próbowałam jeszcze odwrócić przy 2 5 i przewadze pomyliłam się 5 cm przy kończącym odwrotnym fh a na koniec dostałam dwa dobre serwisy z lewej ręki i mecz mi odjechał . Szkoda bo w ważnych momentach mogłam zagrać lepiej a tak przeciwniczką gra dalej a ja chyba kupię sobie x-boxa :) ... nie no trenujemy dalej jeszcze debel i następny turniej.
VENUS WILLIAMS | SLOANE STEPHENS | NAOMI OSAKA
DUAN | KONTAVEIT | ABANDA | AIAVA
CIBULKOVA | VIKHLYANTSEVA | ANDREESCU | STOLLAR
SASNOVICH | PERA | SERENA | DIATCHENKO | GASPARYAN

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Magdalena Fręch
PostNapisane: wtorek, 16 lut 2016, 14:13 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
wtorek, 14 sty 2014, 17:09
Posty: 1766
Wiek: 22
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Alize Cornet_Magda Linette
Magda gra w 25k w Niemczech z Khazaniuk. Do momentu 4-6 4-5* przebijanie, przebijanie, przebijanie. Od tamtego momentu Magda zaczęła grać agresywnie i przed chwilą wygrała wymianę na 4-6 7-5 *2-0 w takim stylu jak punkt wygrany przez Radwę z Cibulkovą w półfinale w Tokyo (backhand po linii) , mam nadzieje, że ktoś pamięta. :rotfl: :ok: :bogzaplac:

4-6 7-5 3-0* Oby tylko tego nie wypuściła. :ok:
Aga & Rezai & Linette & Minella & Domachowska & Bacsinszky & Marino & Cornet & Ula & Buyukakcay & Kania & Martic & Fręch & Sakkari & Kawa

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Magdalena Fręch
PostNapisane: wtorek, 16 lut 2016, 14:50 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
wtorek, 14 sty 2014, 17:09
Posty: 1766
Wiek: 22
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Alize Cornet_Magda Linette
Magda ostatecznie pokonuje Deniz Khazaniuk[Q] 4:6 7:5 6:4, łatwo nie było. Od 5-2 w trzecim secie Magda wróciła do gry z początków meczu i nagle zrobiło się 5-4, ale udało się dokończyć. Teraz prawdopodobnie Bonaventure[3], jeśli zagra tak jak od momentu serwowania na mecz przez Izraelkę, to szanse są i to duże. Nic, gratulacje za dziś i powodzenia! :zakochany2:
Aga & Rezai & Linette & Minella & Domachowska & Bacsinszky & Marino & Cornet & Ula & Buyukakcay & Kania & Martic & Fręch & Sakkari & Kawa

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Magdalena Fręch
PostNapisane: sobota, 26 mar 2016, 11:03 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
wtorek, 14 sty 2014, 17:09
Posty: 1766
Wiek: 22
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Alize Cornet_Magda Linette
Magda po niemrawym początku sezonu notuje swój pierwszy finał w karierze! :ok:
Sukces odnosi w japońskiej Nishi-Tamie($10k). Co ciekawe dziś o 2 w nocy rozgrywała swój mecz półfinałowy, a już parę godzin później była w oddalonym o 100km Kofu($25k), aby wygrać pierwszą rundę kwalifikacji! :ok:

ITF Nishi-Tama($10k):
1R: def. (wc)N.Nakazawa (JPN) 6:4 6:4
2R: def. J.Daniel (USA) 3:6 6:3 6:4
QF: def. (3)Y.Tanaka (JPN) 6:4 6:3
SF: def. (2)C.Hsu (TPE) 6:4 6:4
F: vs. (7)M.Minokoshi (JPN)

ITF Kofu($25k):
1RQ: def. Y.Higuchi (JPN) 6:2 7:6(1)
2RQ: vs. (7)S.Celik (SWE)

Zatem jutro o 3 w nocy finał $10k, a potem znów podróż do Kofu na mecz z Susanne Celik. ;_;
Aga & Rezai & Linette & Minella & Domachowska & Bacsinszky & Marino & Cornet & Ula & Buyukakcay & Kania & Martic & Fręch & Sakkari & Kawa

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 100 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Strefa czasowa: UTC + 1
Forum tenisowe WTAtenis.pl
Kto przegląda forum

 Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Polski Tenis
Agnieszka Radwańska