WTAtenis.pl - Forum tenisowe skupione na rozgrywkach WTA Tour! • Zobacz wątek - Anna Kournikova
logo serwisu
Forum o kobiecym tenisie - WTAtenis.pl
WTAtenis.pl
Teraz jest niedziela, 25 lut 2018, 04:43Klasyczne logowanie
Strefa czasowa: UTC + 1
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Drukuj Poprzedni | Następny 
Autor
Wiadomość
 Tytuł: Re: Anna Kournikova
PostNapisane: piątek, 29 lis 2013, 14:08 
Junior
Data rejestracji na forum:
czwartek, 17 paź 2013, 11:28
Posty: 182
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Martina Hingis
Anna Kournikova...ach, och... :zakochany:
Tej sylwetki, tego grubego warkocza to nikt nigdy nie zapomni...
Pokolenie urodzone w latach 80-tych i dorastające w latach 90-tych było świadkami pojawienia się na korcie prawdziwego CUDU. Specjalnie piszę to z dużej litery, aby oddać rangę zjawiska. Żadna tenisistka nie budziła takiego zainteresowania mediów, jak Anna. Choć może przesadzam, bo trzeba pamiętać o uroczej Gabrieli Sabatini. Anna to jednak całkiem inna liga. Nie znam nikogo z moich kolegów (od czasów szkolnych po studia), który nie wzdychałby pokątnie do złotowłosej Rosjanki. Ja też byłem pod jej urokiem. Choć nie śledziłem jej kariery z takim zapamiętaniem, jak Martiny Hingis :zakochany2: , to jednak do dziś dnia mam do niej duży sentyment.
Znawcy tenisa mówią zgodnie: Anna wcale nie musiała grać, ona mogła sobie tylko chodzić po korcie, a i tak na jej mecze waliły tłumy, tylko po to, by się na nią nagapić. Nieważne, że przegrywała, czy wygrywała, ważne, że wyglądała pięknie. Ten urok osobisty niwelował kortowe niepowodzenia. Chociaż nie wolno i tu przesadzać. O ile w grze pojedynczej Annie szło niezbyt ciekawie, to w deblu miała sukcesy i to wcale nie byle jakie. Do legendy przeszły jej zwycięstwa osiągnięte w duecie w Małą Martiną :zakochany2: w tym szczególnie na AO 1999 i 2002.
Anna biła wszystkie swoje rywalki na głowę ilości pieniędzy zarobionych poza kortem. Stacje telewizyjne biły się o nią byleby udało się ją ściągnąć do ichnich programów, tak samo uznane marki produkujące sportowe akcesoria. Anna przyciągała tłumy, co przekładało się na bajeczne kontrakty reklamowe. Anny wszędzie było pełno. Tenis też się zmieniał w jej czasach. Coraz więcej zawodniczek grało siłowo. Anna, na szczęście, wiedziała kiedy powiedzieć pas i nie zamieniła się w umięśnionego cyborga. Nadal jest piękna. Cokolwiek by o niej nie powiedzieć, to ma swoje miejsce w historii tenisa.
Laury wielkoszlemowe Martiny Hingis
Australian Open: singiel 1997, 1998, 1999; debel 1997, 1998, 1999, 2002, 2016; mikst 2006, 2015
French Open: singiel finał 1997, 1999; debel 1998, 2000, mikst 2016
Wimbledon: singiel 1997, debel 1996, 1998, 2015; mikst 2015, 2017
US Open: singiel 1997; debel 1998, 2015, 2017 mikst 2015, 2017

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Anna Kournikova
PostNapisane: niedziela, 15 gru 2013, 01:03 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
środa, 6 sty 2010, 13:08
Posty: 17475
Wiek: 26
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Maria Sharapova
Anna Kournikova ma na swoim Fan Page'u na Facebooku ponad 2,3 mln lajków :oh:
Maria Sharapova • Sorana Cirstea
Laura Robson • Dominika Cibulkova

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Anna Kournikova
PostNapisane: wtorek, 17 gru 2013, 10:33 
Junior
Data rejestracji na forum:
czwartek, 17 paź 2013, 11:28
Posty: 182
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Martina Hingis
Wcale mnie nie to nie dziwi, że ma tyle "lajków".
W końcu Anna jest piękną kobietą.
A wszystko, co ładne, budzi same pozytywne uczucia, a ona takie budziła.
Poza tym, mimo iż, nie gra w tenisa od lat (poza pokazówką w 2010 r.) nadal ma wielu fanów na całym świecie.
W końcu frekwencja na jej meczach była ogromna. Zwłaszcza panów w każdym wieku, choć przeważali głównie młodzi.
Anna w chwilach przerw między gemami mogła sobie poczytać rozmaite transparenty do niej skierowane, zapisać numery telefonów zakochanych kibiców :śmiech: proponujących randki, posłuchać skandowania rymowanek na jej cześć...
Sama mówi po latach, że atmosfera na kortach małych i wielkich turniejów jest dla niej najmilszym wspomnieniem.
Mam do niej duży sentyment. Jest ikoną tenisa mojego pokolenia.
Tęsknie za czasami, gdy grała na korcie (ach te mecze z Małą Martiną :serce: ), za tamtym tenisem, kiedy grały jeszcze kobiety i po kobiecemu.
Mam cichą nadzieję, że kobiecy tenis jeszcze się zmieni, obecna formuła siłowej gry się znudzi i nastąpi powrót na stare tory. Nowe pokolenie może wymusić te zmiany.
Laury wielkoszlemowe Martiny Hingis
Australian Open: singiel 1997, 1998, 1999; debel 1997, 1998, 1999, 2002, 2016; mikst 2006, 2015
French Open: singiel finał 1997, 1999; debel 1998, 2000, mikst 2016
Wimbledon: singiel 1997, debel 1996, 1998, 2015; mikst 2015, 2017
US Open: singiel 1997; debel 1998, 2015, 2017 mikst 2015, 2017

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Anna Kournikova
PostNapisane: wtorek, 17 gru 2013, 15:31 
Junior
Data rejestracji na forum:
czwartek, 17 paź 2013, 11:28
Posty: 182
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Martina Hingis
Dwa artykuły o Annie z 2009 roku.
Myślę, że warte przypomnienia :) .

Daily Telegraph 29 czerwca 2009
Mark Hodgkinson

Anna Kurnikowa jest już dorosła

Trzydzieści minut później, niż byliśmy umówieni przywitałem się z nią, ubraną w typowy dla Miami zestaw, składający się z białych spodni, bluzeczki, opalenizny i okularów słonecz­nych od Gucciego.
Przeprosiłem za spóźnienie, wyjaśniając, że przeciągnęło się moje poprzednie spotkanie. "Dziękuję, że mimo wszystko znalazł pan czas i dla mnie" - powiedziała Kurnikowa, serdecznie się uśmiecha­jąc.
W czasach, kiedy Anna K. sama określała siebie jako "piękną, sławną i cudowną", to ona spóźniła­by się tyle, ile uznałaby za stosowne, a sama nie czekałaby na nikogo dłużej niż minutę. Ale może w 2009 roku jest już inna, prawdziwa Kurnikowa. Podczas swojej profesjonalnej kariery tenisowej nie zdobyła w singlu żadnego tytułu i nie wygrałaby też wielu konkursów popularności. Inne zawodniczki zazdrościły komuś, kto skupiał na sobie całą uwagę, przyciągał wielomilionowe kontrakty reklamo­we i powiedział o sobie, że jest jak "menu w drogiej restauracji - możesz sobie popatrzeć, ale za drogo dla ciebie".
Mówiono, że inne zawodniczki w meczach z nią dokładały szczególnych starań, ponieważ chciały po­kazać, że jej uroda nic nie znaczy na korcie. Choć wygląda ona niemal tak samo, jak wówczas, gdy grała swój ostatni singlowy pojedynek w 2003 roku, jej spojrzenie na życie całkiem się zmieniło. Kur­nikowa 2009 nie poznałaby tamtej, zachwyconej sobą Kurnikowej. Obecnie jest o wiele pogodniej­sza, szczęśliwa, miła i ma nienaganne maniery.
- Teraz lubię siebie dużo bardziej. Od czasu odejścia z tenisa zupełnie się zmieniłam. Kiedy grałam, miałam 21 lat, a teraz dobiegam trzydziestki - mówi ta mieszkająca w Miami Rosjanka, która musiała przerwać karierę ze względu na kontuzję, a teraz poświęca swój czas na różne prezentacje, promo­wanie akcji dobroczynnych i od czasu do czasu na pracę modelki. - Byłoby dziwne, gdybym nie do­rosła i się nie zmieniła. Odpowiada mi ta dorosłość, bo czuję, że staję się mądrzejsza i wiele się uczę. Teraz jestem dla siebie bardziej tolerancyjna, bardziej wyrozumiała. Ale byłoby miło mieć znów twarz dwudziestolatki.
Kurnikowa ilustruje tę wypowiedź, naciągając skórę wokół swych oczu, ale nie ma tam zmarszczek (i dodaje: - Dla prasy mogę oświadczyć, że nie powiększałam sobie piersi i nie stosowałam botoksu). Niektórzy wciąż wyciągają jej to, że nie zdobyła w singlu żadnego tytułu, a ona czasami żałuje, że jej osiągnięcia nie są bardziej doceniane.
- Czy to mnie frustruje, że ludzie ciągle powtarzają, że nigdy niczego nie wygrałam? Nie, wcale nie. I wtedy też mnie nie frustrowało. Niczego mi nie żal, jeśli chodzi o tenis. Wiem, co osiągnęłam i nie obchodzi mnie, co ktoś o mnie myśli, nie mam zamiaru zmieniać jego opinii. A czy czasami żałuję, że ludzie mnie nie doceniają? Tak. Mam przecież serce, nie jestem z lodu - mówi. - Jestem na wido­ku publicznym od tylu lat i było już tyle krytyki, tyle analiz na mój temat. Tak długo jestem w świetle reflektorów, że stworzyłam sobie swego rodzaju tarczę, grubą skórę, jak kto woli. Ale najważniejsze jest to, co ktoś sam o sobie myśli i co myślą o nim bliscy mu ludzie. Nie mam zamiaru niczego udo­wadniać, ani robić wokół siebie szumu, żeby się przypomnieć. Wiem, że pewne rzeczy w tenisie osią­gnęłam i to się dla mnie liczy. Nie można być dobrym w opinii wszystkich. Zawsze będą tacy, którym się podobasz, którzy cię lubią, i tacy, którzy cię nie lubią. Nie będę nikomu nadskakiwać.
Nieporozumień, półprawd i kłamstw o Kurnikowej jest mnóstwo. Krążąca niegdyś anegdota sugero­wała, że pewien widz krzyknął kiedyś do niej w trakcie meczu: "Anna, wyjdziesz za mnie?", na co Kurnikowa miała odpowiedzieć: "Nie stać cię na mnie".
- To są wymyślone historie - mówi. - Jest ich chyba z milion. Podczas moich meczów co chwila ktoś krzyczał coś do mnie. Naprawdę można przypuszczać, że wtedy odpowiadałam? Przez minione 12 lat 28-letnia dziś Kurnikowa mieszka w Miami i pozostaje w długotrwałym związku z piosenkarzem Enrique Iglesiasem.
- Uwielbiam Miami, ponieważ tu jest większy luz. To nie jest takie wielkie miasto, jak Nowy Jork czy Los Angeles, gdzie trzeba się odpowiednio ubierać i tak dalej. W Miami mogę chodzić nawet nago. Tu nie ma tylu czyhających fotografów. W Los Angeles są wszędzie.
Kobiecy tenis wciąż ma swoje atrakcje, mówi Kurnikowa. - Tam, gdzie są kobiety, tam jest zainteresowanie mediów. Seksapil zawsze będzie elementem tej gry, ale najważniejsza jest forma na korcie. Kiedy ja grałam, ludzie po prostu przywykli do tego, że jestem ładną buzią.


Życie Kurnikowej poza kortem

Anna Kurnikowa, która w 2003 r. zakończyła swą karierę tenisową bez choćby jednego zwycięstwa w grze pojedynczej turnieju WTA, nie pozwala o sobie zapomnieć, choć zapewnia, że nie zależy jej na popularności.
Jako zawodniczka była zawsze w centrum zainteresowania mediów, i to już jako nastoletnia "miss kortów". Często pozowała do kamer, ale rzadko była fotografowana z pucharem za zwycięstwo. Miała 15 lat, gdy zadebiutowała w turnieju wielkoszlemowym - w US Open dotarła do 4. rundy, a rok później grała w półfinale Wimbledonu.
W 2000 r. zajmowała najwyższe w karierze, ósme miejsce w rankingu WTA. W deblu wiodło jej się lepiej. Ze Szwajcarką Martiną Hingis triumfowała w turnieju gry podwójnej Australian Open w 1999 i 2002 roku.
Dziś dba o to, by nie skupiano uwagi na jej wyglądzie, a na tym co robi. A udziela się w organizacjach charytatywnych, takich jak Boys and Girls Club of America. Na przedmieściach Filadelfii prowadzi szkółkę tenisa dla grupy dzieci, które uczy podstaw gry w tenisa. Odwiedza jednostki U.S. Army... Planuje nawet podróże do amerykańskich baz w Iraku i Turcji...
Pytana przez dziennikarzy, czy robi to dla rozgłosu - zaprzecza. "Wiele z tych dzieciaków ma po 8 lat. Nawet nie wiedzą, kim jestem" - mówi. Po "ułożeniu" ręki siedmioletniej dziewczynki, która - jej zdaniem - uderza zbyt mocno piłki, przemyka w asyście ochrony do namiotu rozstawionego w pobliżu marketu. Ma tam sesję zdjęciową dla sponsorów.
Robi wszystko, poza tenisem. Ale miała pojawić się na korcie w drużynie St. Louis Aces w meczu z Philadelphia Freedoms, jednak kontuzja nadgarstka zniweczyła te plany.
Dziennikarzom, którzy interesowali się pierścionkiem na jej "zaręczynowym" palcu, odmówiła wynurzeń na temat swego życia prywatnego. Kilka lat temu spekulowano na temat jej związku z piosenkarzem Enrique Iglesiasem, ale w swoim czasie oznajmił on prasie, że nie ma zamiaru się z nią ożenić...
28-letnia dziś Kurnikowa, którą częściej można zobaczyć w internecie niż na korcie, dała się namówić na wspomnienia. "Miałam 14 lat, gdy wszystko wokół mnie eksplodowało. Długo nie orientowałam się, co się dzieje. Teraz, patrząc wstecz, łatwiej mi to wszystko analizować. Wtedy to było proste - obudzić się, wyjść na trening lub mecz i żyć swoim życiem. Myślę, że to były fajne, choć pełne ciężkiej pracy lata. Miałam dużo satysfakcji, moja rodzina też. Było zabawnie".
"Piłam wodę sodową, żułam gumę, podróżowałam po całym świecie. Od dziewiątego roku życia mieszkałam w Ameryce i jadłam owoce przez cały rok. Tego nie miałam w domu, w Moskwie (urodziła się w Moskwie 7.06.1981 r.). Przed 14 rokiem życia odwiedziłam większość krajów świata. Nie wygrałam wprawdzie turnieju wielkoszlemowego w singlu, ale to tylko statystyka. Często spoglądam na inne statystyki mojego życia i stwierdzam, że są całkowicie satysfakcjonujące" - powiedziała Kurnikowa - tenisistka, a może bardziej modelka niż zawodniczka tego sportu.
Laury wielkoszlemowe Martiny Hingis
Australian Open: singiel 1997, 1998, 1999; debel 1997, 1998, 1999, 2002, 2016; mikst 2006, 2015
French Open: singiel finał 1997, 1999; debel 1998, 2000, mikst 2016
Wimbledon: singiel 1997, debel 1996, 1998, 2015; mikst 2015, 2017
US Open: singiel 1997; debel 1998, 2015, 2017 mikst 2015, 2017

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Anna Kournikova
PostNapisane: czwartek, 5 mar 2015, 14:28 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
środa, 6 sty 2010, 13:08
Posty: 17475
Wiek: 26
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Maria Sharapova
Kournikova uruchomiła swojego Twittera:

https://twitter.com/kouranna1?lang=pl
Maria Sharapova • Sorana Cirstea
Laura Robson • Dominika Cibulkova

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Anna Kournikova
PostNapisane: czwartek, 30 kwi 2015, 09:48 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
środa, 6 sty 2010, 13:08
Posty: 17475
Wiek: 26
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Maria Sharapova
Cytuj:
Sportowa emerytura jej służy. 33-letnia Kurnikowa pokazała się w bikini

Słynna rosyjska tenisistka zakończyła karierę zawodniczą w 2003 roku z powodu chronicznego urazu pleców. Dziś sportowa emerytka regularnie bierze udział w meczach pokazowych i charytatywnych, co pozwala jej zachować dobrą kondycję.

Najseksowniejsza kobieta świata (w rankingu za 2002 rok magazynu "FHM") ciągle imponuje perfekcyjną sylwetką, której nie powstydziłyby się współczesne sportsmenki.

33-latka z Moskwy - Kurnikowa ma też amerykański paszport - słynie z aktywności w mediach społecznościowych, gdzie zamieszcza swoje aktualne zdjęcia i dzieli się prywatnością z fanami sportu.

Fotografia byłej tenisistki zrobiona kilkanaście dni temu, na której Anna prezentuje się w bikini (foto nr 8), niemal natychmiast po opublikowaniu stała się hitem internetu.














wp.pl
Maria Sharapova • Sorana Cirstea
Laura Robson • Dominika Cibulkova

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Anna Kournikova
PostNapisane: sobota, 2 maja 2015, 18:29 
Avatar użytkownika
Administrator
Data rejestracji na forum:
niedziela, 10 sty 2010, 21:40
Posty: 13682
Wiek: 33
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Pierce-Zvereva-Tauziat
No tak, bo przez lata aktywnej kariery sportowej pokazywała się w lnianym worze na kartofle i dopiero w starczym wieku 33 lat przywdziała bikini... :oczami: oj ta wp.pl - i to ma aspiracje i zapędy na najbardziej opiniotwórczy portal Polski?
S.WILLIAMS ~ HINGIS ~ HADDAD-MAIA ~ KVITOVA ~ WITTHOEFT ~ KEYS ~ LUCIC-BARONI ~ OSAKA ~ CEPELOVA ~ ERAYDIN
LAPKO ~ YASTREMSKA ~ POTAPOVA ~ SOYLU ~ LOTTNER ~ BOUZKOVA ~ SCHNYDER ~ ZAVATSKA ~ ARN ~ KOSTYUK
BERTENS ~ STRYCOVA ~ GOLUBIC ~ SAFAROVA ~ PENG ~ ROGERS ~ DIYAS ~ ABDURAIMOVA ~ MASAROVA ~ AKSU

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Anna Kournikova
PostNapisane: sobota, 27 sty 2018, 23:01 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
środa, 14 lis 2012, 18:21
Posty: 4239
Wiek: 22
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Caroline Wozniacki
Piękna Ania niedawno została mamą bliźniaków. :ok:

Wozniacki ~ Stephens ~ Vekic ~ Mattek-Sands ~ Giorgi ~ Cibulkova ~ Cornet ~ Puig ~ Halep

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Anna Kournikova
PostNapisane: sobota, 24 lut 2018, 16:00 
Nowicjusz
Data rejestracji na forum:
wtorek, 20 lut 2018, 11:36
Posty: 5
Płeć: Kobieta
Ulubiona zawodniczka: brak
Alvaro napisał(a):
Piękna Ania niedawno została mamą bliźniaków. :ok:

Córeczkę Lucy oraz syna Nicholasa :serce:

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Strefa czasowa: UTC + 1
Forum tenisowe WTAtenis.pl
Kto przegląda forum

 Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Szukaj:
Skocz do:  
 cron
Polski Tenis
Agnieszka Radwańska