logo serwisu
Polski Tenis - Zawsze Najnowsze Informacje
Teraz jest czwartek, 31 lip 2014, 22:36Klasyczne logowanie
Strefa czasowa: UTC + 1
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 563 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38  Następna strona
Drukuj Poprzedni | Następny 
Autor
Wiadomość
 Tytuł: Re: Agnieszka Radwańska - temat główny
PostNapisane: piątek, 30 sie 2013, 23:21 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
środa, 6 sty 2010, 13:08
Posty: 16260
Wiek: 23
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Maria Sharapova
Radwańska o porównaniu do Martiny Hingis:
Cytuj:
"I think we have a similar style," Radwanska added. "We don't have powerful games or hit big bombs like some of the others.

"We are more about mixing everything up and always trying to find a way to win the point, just not all the time with power."

wtatennis.com

Maria Sharapova • Sorana Cirstea • Laura Robson • Dominika Cibulkova

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Agnieszka Radwańska - temat główny
PostNapisane: wtorek, 3 wrz 2013, 14:48 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
środa, 6 sty 2010, 13:08
Posty: 16260
Wiek: 23
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Maria Sharapova
Cytuj:
US Open. Déja vu Agnieszki Radwańskiej

Prowadziła 4:0, ale potem stanęła i przegrała z Jekatieriną Makarową 4:6, 4:6 w czwartej rundzie US Open. Polka wciąż nie umie odczarować nowojorskich kortów, gdzie nigdy nie była w ćwierćfinale. Znów zabrakło większej agresji. - Plus jest taki, że sama zaczyna dostrzegać problem - stwierdził trener.
Gdy rozstawiona z nr. 24 Makarowa nokautowała na korcie Louisa Armstronga Radwańską, wygrywając osiem gemów z rzędu od stanu 0:4 do 6:4, 2:0, nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że już to wszystko kiedyś widziałem.

W 2011 r. też siedziałem na trybunach, gdy - także późnym wieczorem - Radwańską z US Open wyrzucała w drugiej rundzie Angelique Kerber. W 2010 r. oglądałem mecz drugiej rundy z Shuai Peng, również rozgrywany przy sztucznych światłach, także przegrany z agresywniejszą rywalką, walczącą do upadłego.


- Możliwe, nie pamiętam, o jakich porach to było. Zaczęłam dobrze, ona nerwowo, ale potem Rosjanka się rozkręciła. Nie zrobiłam nic, by wygrać, to nie był mój dzień. Gdy posłałam krótszą piłkę, wyrzucała mnie z kortu, uderzała dobrze kątowo, solidnie, równo. Chyba bardziej pasują mi dzienne warunki, lepiej czuję piłkę. W Nowym Jorku wieczorem korty są wolniejsze, bo jest większa wilgotność. Nie mogłam grać tego, co bym chciała. Tu się nie da na pół gwizdka - powiedziała Radwańska, choć jej analiza nie do końca jest trafna. Przy dziennym świetle w Nowym Jorku też ma pod górkę. Z turnieju wyrzucały ją m.in. Roberta Vinci (2012, czwarta runda) i Maria Kirilenko (2009, druga rudna).

To "pół gwizdka" wyglądało, jakby Polka była chora. W pewnym momencie wybiegła z kortu do szatni, kamery wychwyciły też moment, w którym zażywała lekarstwa. Tego wieczoru było potwornie duszno, wilgotność powietrza przekraczała 85 proc. - Od mojej gry zaczęła mnie boleć głowa, dlatego musiałam coś zażyć - opowiadała Radwańska.

- Tak powiedziała? - zdziwił się trener Tomasz Wiktorowski. - Na pewno każdy, kto zna Agnieszkę, wie, że w normalnych okolicznościach nie przegrałaby ośmiu gemów z rzędu, w każdym razie nie z Makarową - dodał Wiktorowski (w 2012 r. przegrała 11 gemów z rzędu z Wiktorią Azarenką). Sugestia, że Polka miała problemy zdrowotne, o których nie chciała mówić głośno, była aż nadto czytelna, ale nikt tego oficjalnie nie potwierdził.

- Makarowa zagrała na normalnym poziomie, Agnieszka nie. Jako plus z tego meczu możemy wyciągnąć to, że Agnieszka sama widzi, na czym polega problem. Już wie, sama o tym zresztą mówi, że w takich spotkaniach nie może się za bardzo cofnąć. Kiedyś tego nie dostrzegała - dodał Wiktorowski, który po przegranych z Na Li w Australian Open, Sarą Errani na Rolandzie Garrosie i Sabine Lisicki w Wimbledonie powtarzał, że Agnieszka w meczach o dużą stawkę jest zbyt pasywna i poddaje się presji rywalek. Żeby ją pokonać w Szlemie, wcale nie trzeba być wielką siłaczką, wystarczy skutecznie zaatakować. Jak Makarowa.

Mecz z Rosjanką zaczął się idealnie. Radwańska pewnie serwowała, uderzała precyzyjnie. Wydawało się, że leworęczna Rosjanka (nr 24), która kiedyś wyrzuciła z Australian Open Serenę Williams, nie będzie stanowić zagrożenia, a Polka nie tylko po raz pierwszy awansuje do ćwierćfinału US Open, ale też jako jedyna w kobiecym tenisie zagra w tym sezonie na tym pułapie w każdym z czterech Szlemów.

W piątym gemie polski fan krzyknął rozochocony: - Agnieszka, kończ to szybko, bo chcemy iść do domu!

Wtedy jednak zaczęły się problemy. - Polscy kibice byli wspaniali, jestem zbudowany postawą Polonii, ale ten wybryk był skandaliczny, choć dla meczu pewnie nie miał znaczenia - powiedział Wiktorowski.

Makarowa nie uderzała z mocą Sereny Williams, ale złapała rytm. Umiała przyspieszyć, zagrać ostre piłki po przekątnej, wytrzymać pojedynki biegowe z Radwańską. Nagle okazało się, że Polka nie ma czym zrobić rywalce krzywdy. W całym meczu popełniła aż 27 tzw. niewymuszonych błędów, co jak na nią jest statystyką katastrofalną. Po półtorej godziny ręce Rosjanki wystrzeliły w górę. To jej pierwszy ćwierćfinał US Open w karierze.

Co po czterech porażkach Radwańskiej w czwartej rundzie? - W klątwy nie wierzę, mnie się tu po prostu gorzej gra - wzruszyła ramionami Polka, która teraz leci na turnieje do Seulu, Tokio i Pekinu. W Nowym Jorku poczeka jeszcze kilka dni na wizy do Azji, które załatwia w USA, bo tak jest szybciej.

Jej czwarta pozycja na świecie jest niezagrożona. Awans na kończący się sezon Masters w Stambule raczej też. Ale do Szlema wciąż daleko, a w Nowym Jorku - najdalej.

sport.pl

Maria Sharapova • Sorana Cirstea • Laura Robson • Dominika Cibulkova

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Agnieszka Radwańska - temat główny
PostNapisane: wtorek, 3 wrz 2013, 19:27 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
środa, 6 sty 2010, 13:08
Posty: 16260
Wiek: 23
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Maria Sharapova
Cytuj:
Wiktorowski: ten wybryk był skandaliczny

- Podczas meczu z Jekateriną Makarową polscy kibice byli wspaniali, ale ten wybryk był skandaliczny – twierdzi trener Agnieszki Radwańskiej Tomasz Wiktorowski. O czym mówi szkoleniowiec? Ponoć przy stanie 4:0 dla Polki w pierwszym secie jeden z naszych rodaków obecnych na trybunach krzyknął: „Agnieszka, kończ to szybko”. Przypomnijmy, że „Isia” przegrała osiem kolejnych gemów z rzędu i ostatecznie cały mecz.

swiattenisa.pl

Maria Sharapova • Sorana Cirstea • Laura Robson • Dominika Cibulkova

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Agnieszka Radwańska - temat główny
PostNapisane: wtorek, 3 wrz 2013, 19:48 
Avatar użytkownika
Administrator
Data rejestracji na forum:
niedziela, 10 sty 2010, 21:40
Posty: 10294
Wiek: 29
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Luk-sika Kum-kum
Oj tak, dożywotni zakaz stadionowy, a raczej kortowy xd kogoś.

Wiktorowski chyba za wiele czasu nie spędził na korcie bo takie okrzyki są dość częste. Ale nie na meczach jego podopiecznej, niech się cieszy, że nikt nie zasnął xd
Obrazek Obrazek Obrazek
:serce: Yvonne Meusburger :serce:

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Agnieszka Radwańska - temat główny
PostNapisane: czwartek, 3 paź 2013, 14:53 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
środa, 6 sty 2010, 13:08
Posty: 16260
Wiek: 23
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Maria Sharapova
Cytuj:
WTA w Pekinie. Sakowicz-Kostecka: Kerber niedoceniana, Radwańska się rozpędza

- Agnieszka wyraźnie się rozpędza - mówi Joanna Sakowicz-Kostecka po zwycięstwie Agnieszki Radwańskiej nad Poloną Hercog 6:0, 6:2 w III rundzie turnieju WTA w Pekinie (pula nagród 5,185 mln dol.). W ćwierćfinale Polka zagra z Andżeliką Kerber. - W Tokio Kerber wygrała łatwo, bo to świetna, choć niedoceniana, zawodniczka, która potrafi potężnie uderzyć, ale nie nastawia się tylko na zrobienie w korcie dziury. Jednak teraz będzie pod szczególną presją - twierdzi była zawodniczka, a obecnie komentatorka Eurosportu. Radwańska - Kerber w piątek ok. godz. 13. Relacja na żywo w Sport.pl
W meczu z notowaną na 76. miejscu w rankingu WTA Hercog Radwańska pokazała się z bardzo dobrej strony. Słowenka, która w drugiej rundzie niespodziewanie pokonała Anę Ivanović, była bezradna. Czwarta "rakieta" świata oddała jej tylko dwa gemy.

Znużenie zostało w Tokio

- Zaraz po meczu widziałam, że Agnieszką znów zachwyca się Twitter. Dobrze, że wygrała tak szybko, bo zaoszczędziła siły na ćwierćfinał - mówi Sakowicz-Kostecka.

W ćwierćfinale Radwańska zagra ze swą przyjaciółką Andżeliką Kerber. Z Niemką polskiego pochodzenia krakowianka mierzyła się ostatnio 26 września, w ćwierćfinale turnieju w Tokio. Wtedy Niemka wygrała 6:4, 6:4.

- W Tokio Andżelika zagrała przeciw Agnieszce świetne spotkanie, wygrała łatwo. Teraz Aga będzie chciała udowodnić, że nie jest gorsza. Co ważne, ona w Pekinie z meczu na mecz gra coraz lepiej, wyraźnie się rozpędza [w pierwszej rundzie męczyła się ze Szwajcarką Stefanie Voegele, wygrywając 4:6, 6:4, 6:4, w drugiej już pewnie pokonała Madison Keys 6:3, 6:2]. Teraz w starciu z Kerber, która jest w dobrej formie, powinna się zaprezentować dużo lepiej niż kilka dni temu - ocenia komentatorka Eurosportu.

W Tokio Kerber do zwycięstwa nad Polką potrzebowała tylko 73 minut. Jej przewagę lepiej niż wynik oddają statystyki. Dość powiedzieć, że już w pierwszym secie ofensywnie grająca zwyciężczyni zanotowała 16 wygrywających piłek przy zaledwie dwóch winnerach Radwańskiej. W całym meczu Kerber zagrała 29 winnerów i popełniła 18 niewymuszonych błędów, a Radwańska przy takiej samej liczbie błędów miała tylko 12 wygrywających piłek.

- Jak na historię bezpośrednich pojedynków tych dziewczyn ten ostatni był dość jednostronny. Oczywiście nie będę zdziwiona, jeśli tym razem będzie np. 6:0, 6:1 dla Radwańskiej [w podobnym stosunku - 6:1, 6:1 Polka pokonała Niemkę rok temu, w półfinale turnieju w Tokio], bo natura kobiecego tenisa jest taka, że może w nim się stać to, na co się niby nie zanosi. Ale raczej zobaczymy równy, dobry mecz, bo obie tenisistki są w dobrej dyspozycji i są dla siebie nawzajem trudnymi rywalkami - mówi Sakowicz-Kostecka.

24-letnia Radwańska i rok starsza Kerber grały ze sobą do tej pory siedem razy. Cztery mecze wygrała Polka, trzy - Niemka.

- W Tokio Agnieszkę chyba dopadło znużenie. Ona wygrała turniej w Seulu i już za chwilę musiała zaczynać kolejną imprezę i znów coś udowadniać. W końcu trafił jej się słabszy dzień, akurat wtedy, kiedy po drugiej stronie siatki była świetnie dysponowana Andżelika - mówi była tenisistka. - Jeśli Kerber znów będzie grała odważnie, agresywnie, jeśli znów będzie potężnymi forhendami i bekhendami wyrzucała Radwańską dwa metry poza kort, to wygrać Agnieszce będzie trudno. Dlatego ona musi od razu przejąć inicjatywę i narzucić rywalce swoje warunki gry - dodaje Sakowicz-Kostecka.

Petard nie będzie

Jak to zrobić? W Tokio slajsy i dropszoty Radwańskiej nie robiły na Kerber wrażenia. Z kolei trudno uwierzyć, że krakowianka zacznie nagle grać takie akcje jak niesamowity forhend w meczu z Keys, po którym piłka trafiła w kort Amerykanki z prędkością 159 km/h.

- To było zagranie intuicyjne, wszystko się świetnie zgrało, Keys uderzyła mocno akurat tam, gdzie była Agnieszka, Aga jeszcze weszła w kort, dlatego przy świetnym ustawieniu ciała wyszła jej taka petarda. To się zdarza tylko czasami - mówi Sakowicz-Kostecka. - Kluczem do zwycięstwa nad Kerber będzie genialna gra kątowa. Agnieszka to ma, tym wygrała Tokio i Pekin przed dwoma laty. Oczywiście Kerber świetnie się porusza po korcie, jest naprawdę znakomicie przygotowana fizycznie, dlatego trzeba grać bardzo dokładnie. Radwańska poza graniem kątowym musi wykazywać się sprytem, wybijać rywalkę z rytmu. Dopiero te wszystkie elementy funkcjonujące jednocześnie powinny przynieść rezultat - analizuje była zawodniczka.

Sakowicz-Kostecka jest przekonana, że finalistka z Tokio będzie dla Radwańskiej bardzo trudną rywalką.

- Jeśli Agnieszce zdarzy się chociaż dwie-trzy wymiany poprowadzić przez środek, to od razu dla "Angie" będzie to sygnał, że może wziąć sprawy w swoje ręce - mówi. - Kerber robi postępy. Przez długi czas bazowała na sile przeciwniczki, teraz pokazuje, że sama umie atakować, potężnie uderzać. Ona jest bardzo niedoceniana. Chociaż jest w pierwszej "dziesiątce" [w rankingu WTA zajmuje dziewiąte miejsce], to poświęca jej się mało uwagi, a ona gra bardzo fajny tenis i już ma wszystko, żeby wygrywać największe turnieje - dodaje.

Największe atuty Niemki polskiego pochodzenia?

- Jej gra nie jest typowo siłowa, ona nie idzie na zrobienie w korcie dziury, tylko potrafi i przyłożyć, i zmienić rytm - przekonuje Sakowicz-Kostecka. - Jej słabszą stroną są tylko nerwy. One czasem ją zawodzą. Dlatego warto przejąć kontrolę nad grą jak najszybciej, wtedy Andżelika może się pogubić. Ale łatwo nam się mówi, a Agnieszkę na pewno czeka niełatwy mecz - kończy była tenisistka.

gazeta.pl

Maria Sharapova • Sorana Cirstea • Laura Robson • Dominika Cibulkova

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Agnieszka Radwańska - temat główny
PostNapisane: czwartek, 17 paź 2013, 11:46 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
środa, 6 sty 2010, 13:08
Posty: 16260
Wiek: 23
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Maria Sharapova
Cytuj:
Tomasz Wiktorowski: Agnieszka Radwańska do ściany nie doszła

- Wierzę, że momentów, w których przejmuje inicjatywę, będzie coraz więcej. Trenujemy, aby to osiągnąć. Dziś, wczoraj, w zeszłym tygodniu. Nieustannie o tym myślimy - mówi Tomasz Wiktorowski, trener czwartej tenisistki świata.
JAKUB CIASTOŃ: Od wtorku Agnieszka występować będzie w Mistrzostwach WTA w Stambule, ostatnim turnieju w roku. Jak się czuje? Sezon był wyczerpujący, zagrała już 72 singlowe mecze, więcej - 79 - rozegrała tylko raz, przed rokiem.

TOMASZ WIKTOROWSKI: Agnieszkę pobolewa trochę bark, odzywa się stary problem z dłonią, ale po tylu meczach to normalka. Nie dzieje się jednak nic, co mogłoby przeszkodzić w grze i wyjeździe do Stambułu. Do Masters przygotowywaliśmy się w Krakowie, od kilku dni w Warszawie, w czwartek lecimy do Turcji.

Wystąpi tam osiem najlepszych zawodniczek sezonu minus kontuzjowana Maria Szarapowa. Agnieszka, jako numer trzy, może trafić do grupy z Sereną Williams (1) albo Wiktorią Azarenką (2). Kogo byście woleli?

- Wolelibyśmy uniknąć Sereny, a poza nią wszystko jedno. Amerykanka w tym sezonie wyraźnie odstaje od reszty, miała sezon marzenie. Każda dziewczyna jej się obawia i czuje respekt.

Obecny sezon Agnieszki to niemal kopia poprzedniego. Prawie taki sam bilans zwycięstw i porażek - 59-19 do 56-16, trzy wygrane turnieje, czwarta pozycja na świecie, ale jeśli przyjrzeć się uważnie, to jest jednak ciut słabszy, widać to choćby po tym, że w 2012 r. pokonała więcej zawodniczek z czołówki niż teraz.

- To nie takie proste. Nie zapominajmy, że Agnieszka zaczynała 2012 r. jako ósma rakieta świata i z tenisistkami z pierwszej dziesiątki siłą rzeczy grała częściej, bo trafiała na nie już w ćwierćfinałach, a nie dopiero w półfinałach czy finałach - zapracowała na to. To bonus za to, że jest w stanie cały czas być w czubie rankingu. Nie znam dokładnych liczb, ale jestem pewien, że procentowo nic się nie zmieniło [w 2012 - zwyciężyła w 8 meczach z 20 z rywalkami z pierwszej dziesiątki, czyli 40 proc., teraz - w 5 z 13, czyli 38 proc.]. Ludzie patrzą na tenis jednowymiarowo, liczą wyniki, rankingi, a nie tylko o to chodzi.

Czyli Agnieszka nie stoi w miejscu?

- Cały rok utrzymała się w pierwszej czwórce, co na pewno nie jest prostą sprawą. Jeśli przeanalizujemy sezon, to okaże się, że tylko Serena Williams, Wiktoria Azarenka, Maria Szarapowa i nieznacznie odstająca od tej trójki Agnieszka grały równo przez cały rok. Poza nimi wyraźnie wybijała się jeszcze Na Li [31-letnia Chinka awansowała z 7. na 5. miejsce rankingu], która zdaniem swoich trenerów gra najlepszy tenis w życiu, lepszy nawet od tego, gdy zwyciężyła w Rolandzie Garrosie. Reszta miała ogromne upadki i wzloty. Układ sił w czołówce został zachowany. Nie chcę oceniać, czy ten sezon był minimalnie lepszy, czy gorszy, ale wiem jedno - mogę podać nazwiska co najmniej dziesięciu dziewczyn, które w ostatnich latach przebijały się do czołowej czwórki czy piątki, a za chwilę z niej wypadały. Agnieszka jest w ścisłym topie już ponad półtora roku. Utrzymanie się w nim to spełnienie celu, który zakładaliśmy przed sezonem.

Ale od czołowej trójki Agnieszka odbija się jak od ściany. Dwa tygodnie temu z Sereną w Pekinie znów nie była w stanie nawiązać walki. Skończyło się 2:6, 2:6. Niektórzy mówią: "Nic się nie zmienia".

- Ciekawe, co mówiła sobie Szarapowa, która przegrała z Sereną w finale igrzysk olimpijskich 0:6, 1:6? Powinna chyba skończyć z tenisem. Serena to inny wymiar, a jeszcze kończy najlepszy sezon w karierze. Gdybyś stanął na korcie naprzeciwko niej, nie zdążyłbyś się nawet zakryć gazetą. Serena posyła piłki o kosmicznych prędkościach, nikt nie jest w stanie odepchnąć jej od linii końcowej. Serena wszystko odbija w korcie, tak naprawdę ona nie tylko najlepiej atakuje, ale też najlepiej na świecie się broni. Idzie do przodu, gdy jest w defensywie. To jest tenis przyszłości. Nikt dziś się tak nie broni, może czasem próbują Agnieszka i Andżelika Kerber.

Pierwsza trójka zawsze będzie poza zasięgiem?

- Nie jestem od tego, żeby zmieniać sposób myślenia tych, którzy tak uważają. Każdy ma prawo do swojej opinii. Moim zdaniem Agnieszka jest w stanie osiągać w tenisie największe sukcesy, wygrywać Szlema, inne duże turnieje, jest w stanie pokonać zawodniczki z pierwszej trójki. Ale nie chcę się powtarzać, wiele razy już o tym rozmawialiśmy.

Największym problemem wciąż pozostaje znalezienie równowagi między obroną a atakiem? Fundamentem tenisa Agnieszki jest obrona, świetna technika i wyczucie, ale żeby wygrać z Azarenką czy Szarapową, musi być na korcie bardziej drapieżna.

- To jest klucz. I element, który wciąż czasem zawodzi. U Agnieszki zawsze będzie więcej obrony niż ataku, to się nie zmieni, bo taki ma styl, tak została wychowana, takie ma warunki fizyczne, nawyki itd. I co najważniejsze - ten styl gry przyniósł jej sukces. Ale żeby wspiąć się jeszcze o stopień wyżej, proporcja na rzecz ofensywy powinna być nieco wyższa.

Czy to się kiedyś zmieni?

- To nie jest może idealny przykład, ale o Rafaelu Nadalu też mówiono kiedyś, że tylko się broni i że nigdy nie wygra nic poza Rolandem Garrosem. Hiszpan to przykład gracza, który na bazie znakomitej defensywy potrafi świetnie kontratakować. Daje się zepchnąć, by potem jedną piłką przejść do ataku. Agnieszka też umie to robić, oczywiście przy pomocy innych narzędzi niż Nadal, ale potrafi. Wierzę, że momentów, w których przejmuje inicjatywę, będzie coraz więcej. Trenujemy, aby to sięgnąć. Dziś, wczoraj, w zeszłym tygodniu. Nieustannie o tym myślimy. Jeśli będziemy to robić konsekwentnie, na pewno się uda.

Czytał pan wywiad z Robertem Radwańskim, ojcem Agnieszki, w "Gazecie"? Wypowiadał się bardzo krytycznie o pana współpracy z córką.

- Czytałem. Każdy ma prawo do własnych opinii. Nie będę jednak komentował jego słów. To są sprawy prywatne i zawodowe, nie do dyskusji na forum publicznym.

Radwański dał do zrozumienia, że nie macie już kontaktu i że nie ma już wspólnych treningów Agnieszki z nim, wbrew temu, co niedawno mówiła dziennikarzom sama Agnieszka.

- Bez komentarza.

gazeta.pl

Maria Sharapova • Sorana Cirstea • Laura Robson • Dominika Cibulkova

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Agnieszka Radwańska - temat główny
PostNapisane: piątek, 18 paź 2013, 12:00 
Avatar użytkownika
Moderator Gier
Data rejestracji na forum:
sobota, 9 sty 2010, 19:36
Posty: 5654
Wiek: 21
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Ana Ivanovic
Cytuj:
TOMASZ WIKTOROWSKI: Agnieszkę pobolewa trochę bark, odzywa się stary problem z dłonią, ale po tylu meczach to normalka.

Cytuj:
- Bez komentarza.


:ryczy: :bravo: I can't :bravo: :ryczy:

Po tylu meczach to normalka, ale grajmy jeszcze więcej. Trochę mnie bawi, że każdy wywiad ktokolwiek go nie udziela z otoczenia Radwańskiej zawsze ma w sobie okruchy takiej komedii, że mogłaby śmiało stawać w szranki z Woodym Allenem.
Ajde!!! :ajde:
Obrazek
Season 2014: Ana, Roger, Vika, Stan

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Agnieszka Radwańska - temat główny
PostNapisane: środa, 23 paź 2013, 11:23 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
środa, 6 sty 2010, 13:08
Posty: 16260
Wiek: 23
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Maria Sharapova
Cytuj:
WTA Championships. Radwańska: Miło być numerem trzy, ale szkoda meczu

- Na pewno trochę cieszy fakt, że mogę zakończyć rok jako numer trzy w rankingu i wyprzedzić Szarapową. Mimo to jest nieustanna presja, cały czas czuje się oddech innych dziewczyn na karku - mówi Agnieszka Radwańska, która przegrała z Czeszką Petrą Kvitovą w swoim pierwszym meczu w WTA Championships w Stambule. Kolejny mecz Polka rozegra z Sereną Williams, z którą przegrała dotychczas wszystkie siedem spotkań. Relacja Na Żywo na Sport.pl oraz w aplikacji Sport.pl Live w środę od 20.

Za porażkę w fazie grupowej krakowianka otrzymała 70 punktów, a przed przyjazdem do Turcji traciła zaledwie jeden do Rosjanki Marii Szarapowej, która od września nie gra z powodu kontuzji prawego barku.

- Na pewno trochę cieszy fakt, że mogę zakończyć rok jako numer trzy w rankingu i wyprzedzić Szarapową. W ubiegłym roku byłam krótko druga, ale to nie to samo, bo to było w lecie i dość krótko. No, ale jeszcze to się może zmienić, jeśli któraś z dziewczyn tuż za mną wygra turniej czy będzie w finale. Dlatego teraz nie myślę o rankingu, tylko o tym turnieju. Szkoda, że przegrałam, bo to komplikuje moją sytuację w grupie, ale przede mną dwa ciężkie mecze, na których staram się skupić. Dlatego na radość przyjdzie czas po ostatnim spotkaniu sezonu dopiero - powiedziała PAP Radwańska.

Przed rokiem Polka w fazie grupowej przegrała tylko z Szarapową i z dwoma zwycięstwami awansowała do półfinału, w którym przegrała z Amerykanką Sereną Williams. Występ w Stambule pozwolił jej wówczas zakończyć sezon na czwartym miejscu na świecie.

- Wiadomo, że Szarapowa nie grała w ostatnich tygodniach, ale taki jest sport, czasem trzeba też wykorzystywać czyjeś kontuzje. Gdyby nie była wyłączona z gry na jesieni, to pewnie ciężko byłoby mi ją wyprzedzić. W sumie w tym sezonie sytuacja w czołowej trójce była dość ustabilizowana, a ja byłam oczko dalej, tuż za nimi, ale za to cały rok praktycznie trzymałam "czwórkę" przed nazwiskiem, co nie było takie łatwe - powiedziała PAP Radwańska, która ma drugi najlepszy bilans w tym roku 56-17 (włącznie z wtorkową porażką), zaraz po Williams 74-4.

- Jest nieustanna presja, cały czas czuje się oddech innych dziewczyn na karku. Praktycznie każda zawodniczka z Top 10 w każdej chwili może mnie próbować wyprzedzić, bo wszystkie reprezentują ten sam wysoki poziom gry. Nie odstaje od nich nawet kilka tenisistek sklasyfikowanych tuż za pierwszą dziesiątką, dlatego ciągle są jakieś przetasowania. Nie ma reguły, dlatego cieszę się, że w tym roku udało mi się utrzymać swoją wysoką pozycję, mimo takiej konkurencji - dodała.

Kvitova poprawiła korzystny bilans pojedynków z krakowianką na 5-1, a na twardej nawierzchni na 4-1. Zrewanżowała się przy okazji za jedyną porażkę, jakiej doznała przed rokiem właśnie w Stambule 3:6, 2:6, w pierwszym meczu w fazie grupowej. Trafiły na siebie w Sinan Erdem Arena również przed dwoma laty, ale wtedy w ostatnim spotkaniu pierwszej fazy. Czeszka wygrała wówczas 7:6 (7-4), 6:3, a potem triumfowała w imprezie.

- Petra grała cały czas bardzo równo i dobrze, świetnie serwowała, a serwis z lewej strony zawsze jest trudniejszy do odbioru. Miałam dzisiaj kilka szans na przełamanie, ale ona potrafiła się obronić. Grała dzisiaj bardzo dobrze z obydwu stron i świetnie trzymała piłkę w korcie. Do tego cały czas była agresywna i widać, że jest naprawdę mocna. Jest zawodniczką mocno uderzającą piłki, co w połączeniu z lewą ręką stanowi trudną do powstrzymania kombinację. Szczególnie gdy nie ma słabszych momentów i utrzymuje równy poziom od początku do końca - uważa Radwańska.

W środę wieczorem krakowianka, czwarta obecnie na świecie, spotka się z Amerykanką Sereną Williams. Liderka rankingu WTA Tour w pierwszym dniu imprezy wygrała z Niemką polskiego pochodzenia Angelique Kerber 6:3, 6:1.

sport.pl

Spokojnie w nowym sezonie Shaprcia zabierze z powrotem to co jej odebrano. I nie będzie musiała liczyć na czyjeś kontuzje :zlosliwy:

Maria Sharapova • Sorana Cirstea • Laura Robson • Dominika Cibulkova

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Agnieszka Radwańska - temat główny
PostNapisane: czwartek, 24 paź 2013, 22:21 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
środa, 6 sty 2010, 13:08
Posty: 16260
Wiek: 23
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Maria Sharapova
Cytuj:
Imprezowanie i beznadzieja



Chyba trzeba to w końcu napisać.

Ta wyblakła, wymęczona, demonstrowana podczas tak wielu meczów, i to co najmniej od wiosny tego roku twarz. Podkrążone oczy. Wychudzenie. I tych czterech facetów, bez cienia wyrazu, najwyżej z lekką ironią (dumą właścicieli?), ale najczęściej obojętnie wpatrujących się w biegającą po korcie ich skarbonkę.

Do Stambułu przyjechał na wycieczkę (ciekawe za czyje pieniądze?) nawet trener nieobecnej tam Urszuli - Maciej Synówka. Domyślam się po co - żeby przypilnować u Agnieszki obrony swojej posady u jej siostry.

Dziwny, somnambuliczny uśmiech na wielu zdjęciach, charakterystyczny dla osób, które poprawiają sobie samopoczucie nie tylko przy pomocy serniczków. Widoczna czasem gołym okiem, i to w wielu spotkaniach, po prostu niechęć do gry.

To wszystko nasuwa podejrzenie, że coraz większym problemem Agnieszki Radwańskiej zaczyna być nie tylko rekreacyjne podejście do treningów i gry w tenisa, ale po prostu jej rosnące uzależnienie od nie mającego ze sportem nic wspólnego trybu życia.

I ta powalająca mądrość inaczej jej wypowiedzi. Jak chociażby tej, przed ostatnim meczem w Stambule z Kerber, mającej być prawdopodobnie w zamyśle ironicznym żartem, a będącej żenującym popisem lekceważenia wszystkich i wszystkiego, po którym niemalże odechciewa się jej kibicować.

"No to co mi zostało, zagram o honor i na waciki".

Żeby uprawiać, nawet zawodowo sport, nie trzeba się zamykać w klasztorze. Choć pewnie teraz, żeby uratować co się jeszcze da, Radwańskiej by się na kilka miesięcy coś takiego przydało. Są jednak osoby, które gdy tylko uda im się wyjść z tego "klasztoru", zostawić za plecami wszystkie, naprawdę im życzliwe, ale przecież takie męczące autorytety, natychmiast z piskiem radości pędzą w szkodę.

Agnieszka Radwańska spaceruje w tej chwili po krawędzi i na razie nie widać, żeby chciała się cofnąć, choć z każdą chwilą przechyla się w najmniej bezpieczną stronę.

Beznadzieja?

karlin.salon24.pl/

Maria Sharapova • Sorana Cirstea • Laura Robson • Dominika Cibulkova

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Agnieszka Radwańska - temat główny
PostNapisane: czwartek, 24 paź 2013, 22:29 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
środa, 7 kwi 2010, 18:15
Posty: 4571
Wiek: 19
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Agnieszka Slumpwanska
Podążanie za tym co może dać łatwą kasę. Portal, na który nie będę wchodził. :D
Obrazek

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Agnieszka Radwańska - temat główny
PostNapisane: czwartek, 24 paź 2013, 22:32 
Avatar użytkownika
Administrator
Data rejestracji na forum:
niedziela, 3 lip 2011, 08:12
Posty: 4803
Wiek: 23
Lokalizacja: Zator
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Julia Terziyska
Kocham to! To co my jako forumowicze widzimy i huczymy od dawna, przeczuwamy itd media dopiero po sprawie widzi i zaczyna opisywać... :bogzaplac: Co robili przed turniejem? Gdybali na kogo może trafić w 1/2 i liczyli ranking. Norma.

Cytuj:
Ta wyblakła, wymęczona, demonstrowana podczas tak wielu meczów, i to co najmniej od wiosny tego roku twarz. Podkrążone oczy. Wychudzenie. I tych czterech facetów, bez cienia wyrazu, najwyżej z lekką ironią (dumą właścicieli?), ale najczęściej obojętnie wpatrujących się w biegającą po korcie ich skarbonkę.

Gdy Wiktorowski obejmował posadę było wszystko pięknie, ładnie i jakoś nikt Radwańskiej skarbonką nie nazywał ale teraz się zaczyna.

Cytuj:
Agnieszka Radwańska spaceruje w tej chwili po krawędzi i na razie nie widać, żeby chciała się cofnąć, choć z każdą chwilą przechyla się w najmniej bezpieczną stronę.

Ale czy ona nie cofa się po każdej porażce? No tak. Ale trzeba zauważyć. Zgłoszenie i trium Auckland to już był krok w tył. Zgłoszenie się swoją drogą, gra to był stumilowy krok w tył. Ale wygrała to było dobrze.
Obrazek

Skocz do góry
 Zobacz profil Online 
 Tytuł: Re: Agnieszka Radwańska - temat główny
PostNapisane: czwartek, 24 paź 2013, 22:49 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
środa, 6 sty 2010, 13:08
Posty: 16260
Wiek: 23
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Maria Sharapova
Notabene wyniki Radwańskiej nie są złe. Pewna pozycja w Top10, finał WS-a, po raz piąty udział w turnieju mistrzyń czy awans z reprezentacją do WG II w Pucharze Federacji. To świetne rezultaty patrząc na to, że pochodzi z Polski, która jeszcze nie tak dawno zaliczana była do "tenisowej pustyni". Ok można się zgodzić, że w jakimś stopniu pomaga jej tutaj poziom całych rozgrywek, ale mimo wszystko nikt w historii tenisa w Polsce nie osiągnął (i zapewne długo nie osiągnie) takich wyników. Problemem jest to co obecnie wyprawia Polka. Jej gra, w której trzeba coś zmienić, a także zachowanie, momentami nienależące do najlepszych. Pewne jest, że trzeba wykonać jakieś korekty, bo taki statut jaki obecnie posiada Radwańska pryśnie niczym mydlana bańka. Większość dziewczyn będące za nią w rankingu rozwija się i jest kwestią czasu, kiedy poprawią swoją pozycję rankingową. Agnieszka w przerwie między sezonowej poważnie musi się zastanowić nad zmianami. Musi zaryzykować tak jak w przypadku rozstania z ojcem. Jak się okazało przez moment był to strzał w dziesiątkę. Teraz należałoby zrobić kolejny krok i postawić na osobę, która poprowadzi ją do jeszcze większych sukcesów. Kogoś doświadczonego i mającego pojęcie o tym zawodzie. Wiadomo, że na początku mogłoby być trudno, ale chyba lepiej ryzykować niż czekać na upadek, bo jeżeli nic nie zmieni to ten upadek wcześniej czy później nadejdzie. I wtedy pospolity Nowak nie będzie pamiętał Radwańskiej dochodzącej do finału Wimbledonu czy ocierającej się o fotel liderki, tylko dziewczynę, która zaprzepaściła swoją szanse i stała się przeciętniarą w kobiecym tenisie.

Maria Sharapova • Sorana Cirstea • Laura Robson • Dominika Cibulkova

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Agnieszka Radwańska - temat główny
PostNapisane: czwartek, 24 paź 2013, 22:57 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
niedziela, 10 sty 2010, 21:35
Posty: 5972
Wiek: 24
Lokalizacja: Oleśnica
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Sabi Lisicki Iwona GOATburger
Wow! Takiegoo Shade'u nawet Spain by się nie powstydził :oh:

A generalnie, to raczzej wszystko prawda, tylko podana w wersji hardkoroweji. I nie przecukrowanej, jaką moźna znaleźć w niektórych pro-Radwańskich mediach lub zaprojektowana przez takich samych dziennikarzy.
Obrazek Alisa Kleybanova * Casey Dellacqua * Sabine Lisicki * Ekaterina Makarova * Polona Hercog Magdalena Rybarikova * Su-Wei Hsieh * Jie Zheng * Jamie Hampton * Mathilde Johansson * Mona Barthel * Aleksandra Wozniak * Alison RiskeAndrea Petkovic * Jana Cepelova * Petra Cetkovska * Jovana Jaksic * Karolina Pliskova * Svetlana Kuznetsova * Iwona Meusburger * Fran Schiavone

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Agnieszka Radwańska - temat główny
PostNapisane: piątek, 25 paź 2013, 11:58 
Avatar użytkownika
Moderator Gier
Data rejestracji na forum:
sobota, 10 lip 2010, 18:08
Posty: 5660
Wiek: 19
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Petkovic-Bacsinszky-Date Krumm
Pavlicki napisał(a):
Wow! Takiegoo Shade'u nawet Spain by się nie powstydził :oh:


Tylko, że wszystko co zostało zawarte w tym artykule/eseju/felietonie/tekście, ja powtarzam od ponad roku i próbuję w tym uświadomić niektórych psychofanów ::p: Tylko, że moje obiekcje i moje wnioski spotykały się z dziwnymi reakcjami i głównie ze sprzeciwem :swiety:
Obrazek

Skocz do góry
 Zobacz profil Online 
 Tytuł: Re: Agnieszka Radwańska - temat główny
PostNapisane: piątek, 25 paź 2013, 15:05 
Avatar użytkownika
Premier Mandatory
Data rejestracji na forum:
poniedziałek, 11 sty 2010, 09:40
Posty: 1321
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Venus Williams
Nie od dzisiaj wiadomo, że celebrytoza jest coraz prężniej rozwijającą się chorobą, która coraz śmielej atakuje WTA. Niestety, w wielu przypadkach kariera tenisistki uwarunkowana jest w największym stopniu kasą i promowaniem własnej facjaty w mediach. Tenis stoi w dalszej kolejności.

I niestety, po Agnieszce to widać, że gra nie sprawia jej radości i od jakiegoś czasu trwa w procesie ponurej stagnacji. Nie wiadomo na ile jest w tym jej rzeczywistych chęci, do kontynuowania kariery na wciśniętym guziku zachowawczości i minimalizmu, a ile w nieodpowiednim prowadzeniu jej osoby przez sztab trenerski. Ona tak naprawdę jest w szczycie kariery, jeśli chodzi o możliwości i jest to odpowiedni moment, aby urozmaicić grę i sięgnąć po inne środki, które pozwolą jej rozwinąć się i stać się ciekawą rywalka dla najlepszych, a nie tylko tłem. Tłem miernym i niezadowolonym, latającym przy bandach, jak na prochach.

Przerwa między sezonami jest czasem, kiedy powinna zdecydować, co dalej.

Czy chce być nudną, jak psie bobki tenisistką, która robi konieczne minimum, aby utrzymać miejsce w rankingu. Czy chce dążyć do udoskonalenia gry i walki z najlepszymi.

Nie ukrywam, że nie przepadam za nią i jest to spowodowane w dużym stopniu monotonna i nieciekawą grą, okraszoną grymasem niezadowolenia (z gry? z tego, że rywalki nie oddają jej się za darmo?) oraz nieciekawymi i powodującymi zgrzytanie zębami wypowiedziami, z których słynie...

Nie ukrywam, jeśli coś zmieni w sobie i swojej grze, to może zacznę na nią patrzeć z innej perspektywy.
Obrazek

Djoković * V.Williams * S.Williams * Del Potro * Lucic * Hampton * Vekic * Baltacha * Dokic * Tomljanovic

Wawrinka * Stevenson * Bovina * Lee-Waters * Domachowska * Cibulkova * Min * Simmonds * Robredo * Sadikovic * Kubot * Krunic * Tinjic

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 563 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38  Następna strona
Strefa czasowa: UTC + 1
Polska Scena FIFA Manager
Kto przegląda forum

 Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Szukaj:
Skocz do: