WTAtenis.pl - Forum tenisowe skupione na rozgrywkach WTA Tour! • Zobacz wątek - Tenisistki z najbardziej zmarnowanym potencjałem
logo serwisu
Forum o kobiecym tenisie - WTAtenis.pl
WTAtenis.pl
Teraz jest środa, 18 paź 2017, 05:03Klasyczne logowanie
Strefa czasowa: UTC + 1
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Drukuj Poprzedni | Następny 
Autor
Wiadomość
 Tytuł: Tenisistki z najbardziej zmarnowanym potencjałem
PostNapisane: poniedziałek, 7 lut 2011, 10:46 
Avatar użytkownika
Moderator Gier
Data rejestracji na forum:
środa, 25 sie 2010, 15:30
Posty: 6432
Wiek: 21
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Mona Barthel
Ciekawi mnie, jakie tenisistki według Was zmarnowały swój potencjał lub go obecnie nie wykorzystują i mogą/mogły osiągnąć o wiele więcej w tym sporcie?
W której tenisistce drzemie/drzemał duży potencjał, który nie został nigdy wykorzystany lub w bardzo małym stopniu?

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Tenisistki z najbardziej zmarnowanym potencjałem
PostNapisane: poniedziałek, 7 lut 2011, 11:09 
Avatar użytkownika
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
piątek, 22 sty 2010, 20:58
Posty: 2520
Wiek: 21
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: W Sisters
Przede wszystkim Petrova. Nadia ma olbrzymi potencjał i niejednokrotnie pokazywała, że potrafi ograć nawet byłe numery jeden. Teraz już nie jest tak dobrze, ale nadal Petrova miewa (rzadko bo rzadko, ale miewa) mecze, w których gra swój najlepszy tenis. Według mnie powinna ona osiągnąć znacznie więcej niż osiągnęła.
To samo mógłbym powiedzieć o Patty Schnyder. Od ponad 10 lat jest ważną osobistością w tourze, potrafi grać jak marzenie, potrafi pokonać każdego. I w tym wypadku też najlepsze lata ma za sobą. Jeden półfinał WS to stanowczo za mało jak na Patty.
Kolejna zawodniczka to Gisela Dulko. Gisela spokojnie mogłaby być w pierwszej 20, może i wyżej. Problem w tym, że jest to maksymalnie nieregularna zawodniczka. Potrafi wygrać z byłą liderką, żeby w następnym meczu odjechać na rowerze z zawodniczką z gorszym rankingiem od samej Dulko. Argentynka ma bardzo dobre warunki, jest zawodniczką myślącą na korcie, często popełnia głupie błędy, no ale potrafi też zdobyć ładnego winnera.
Następna nazwisko - Hantuchova. Obecna Danka nie jest co prawda tą samą, co sprzed paru lat, ale kiedyś to był materiał na wygrywanie najważniejszych imprez. Zaledwie jeden półfinał WS, za mało.

Są też zawodniczki, które nie wykorzystały swego potencjału, gdy miały okazje na wielkie wybicie się i okupują dalekie miejsca w rankingu. Mowa tu m.in. o Karatantchevej, MLDB, Cirstei, Paszek, Mirzy czy Sprem.
Obrazek

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Tenisistki z najbardziej zmarnowanym potencjałem
PostNapisane: wtorek, 8 lut 2011, 11:21 
Avatar użytkownika
Premier Mandatory
Data rejestracji na forum:
poniedziałek, 11 sty 2010, 13:48
Posty: 1390
Wiek: 24
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Agnieszka Radwanska
Hantuchova, Schnyder,Dokic, Groenefeld, Urszula Radwanska, Domachowska, Rogowska.
Obrazek
Agnieszka Radwanska :serce:
Cornet ~ Jankovic ~ Pironkova ~ Sharapova ~ V.Williams ~ Kvitova ~ Wozniacki ~ Kania ~ Schiavone ~ Pennetta ~ Stephens ~ Watson
And yes. She is the Wimbledon finalist and former world #2. And yes. I'm proud of being with her all time, no matter what. And yes. You suck as her fan.
Namaste, bitches.

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Tenisistki z najbardziej zmarnowanym potencjałem
PostNapisane: sobota, 12 lut 2011, 20:31 
Avatar użytkownika
Administrator
Data rejestracji na forum:
niedziela, 10 sty 2010, 21:40
Posty: 13357
Wiek: 32
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Pierce-Zvereva-Tauziat
Jeśli chodzi o potencjał... to bardzo duży drzemie w Anie Ivanovic. Został on tylko częściowo spożytkowany czego wymiernym wynikiem było wygranie Roland Garros 2008i liderowanie przez parę tygodni w rozgrywkach.
Serbka ma do dyspozycji takie narzędzia i atrybuty, które pozwalają upatrywać w niej zwyciężczynię znacznie większej liczby GS niż ten dotychczasowy paryski.
Częściowo na własne życzenie (woda sodowa/zachłyśnięcie się rosnącą popularnością/wybicie się w tenisowym światku? - a może jeszcze coś innego lub wszystko po trochu) i przez zdrowotne problemy Ana jest obecnie zawodniczką, która znów próbuje osiągnąć czołowe lokaty, a za sprawą swoich umiejętności miejsce powinna mieć tam "zaklepane" na dłuższy czas.
Czy powróci do najwyższych lokat i znów będzie olśniewać nie tylko urodą, a zwłaszcza grą to pokaże czas. Mam nadzieję, że tak xD

Kolejna zawodniczka, która tylko częściowo spełniła się na korcie to Patty Schnyder. Wielka wirtuozka rakiety, geniusz na korcie. Wydaje się, że nie potrzeba nic więcej aby święcić sukcesy na światowych kortach. W przypadku Patty można odnieść wrażenie, że to nagromadzenie tenisowych talentów bardzo często bywa ciężarem. Jeśli weźmie się jeszcze pod uwagę jej charakterek i skłonność do obrażania się na korcie to efekt jest jaki jest...
Schnyder potrafi ograć każdą zawodniczkę z czołówki jaki i jest w stanie przegrać z bliżej nieznaną Ukrainką Tsurenko (przykład z minionego AO).

Lucie Safarova. Patrząc na sposób gry Czeszki to można znaleźć wiele podobieństw do stylu jaki prezentuje odnosząca ostatnio sukces za sukcesem, Petra Kvitova. Nasuwa się zatem pytanie czego brakuje Lusi?
Ma przecież solidny serwis, gra bardzo dobrze kątowo - dodając do tego lewą rękę, która jest przewodnia w wykonywanych przez nią uderzeniach to mamy same zalety. Szwankuje zwłaszcza backhand, który często zawodzi. Wg mnie największym problemem Lusi jest jej zdrowie, które co rusz płata figle i utrudnia wykorzystanie potencjału jaki tkwi w jej grze.

Dużo obaw mam także w związku z Aravane Rezai, a w zasadzie z tym co dzieje się wokół jej osoby. Mam głęboką nadzieję, że rodzinne kłopoty i ekscesy z ojcem nie wpłyną w jakiś drastyczny sposób na jej wyniki i dalszą karierę. Patrząc na przykłady szalonych rodziców w tenisie z przeszłości to nie zawsze kończyło się to dobrze...
Rezai jest bardzo ambitną zawodniczką, dopiero co na dorobku i wydaje mi się, że najlepsze dopiero przed nią. Oby tak było. Francuzka pokazała, że potrafi grać bez pardonu i nie brakuje jej ambicji, woli walki i talentu do mocnego uderzenia w piłkę ;)

Dodałbym jeszcze wyżej wspomniane Dulko, Groenefeld, Paszek, Hantuchovą oraz od siebie Chakvetadze, Bacinszky, Cornet, Lucic, Rybarikovą, Krajicek i Bovinę.
S.WILLIAMS ~ HINGIS ~ HADDAD-MAIA ~ KVITOVA ~ WITTHOEFT ~ KEYS ~ LUCIC-BARONI ~ OSAKA ~ CEPELOVA ~ ERAYDIN
LAPKO ~ YASTREMSKA ~ POTAPOVA ~ SOYLU ~ LOTTNER ~ BOUZKOVA ~ SCHNYDER ~ ZAVATSKA ~ ARN ~ KOSTYUK
BERTENS ~ STRYCOVA ~ GOLUBIC ~ SAFAROVA ~ PENG ~ ROGERS ~ DIYAS ~ ABDURAIMOVA ~ MASAROVA ~ AKSU

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Tenisistki z najbardziej zmarnowanym potencjałem
PostNapisane: sobota, 23 cze 2012, 12:10 
Avatar użytkownika
Moderator Gier
Data rejestracji na forum:
środa, 25 sie 2010, 15:30
Posty: 6432
Wiek: 21
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Mona Barthel
Davioz napisał(a):
Paszek

Oglądam sobie turniej w Eastbourne i jej ogólne poczynania przez cały sezon i naprawdę jestem w szoku, dlaczego ona budzi się dopiero na okres gry na trawie :niewiem: Grę ma całkiem dobrze poukładaną, potencjał wielki, a jego wykorzystanie minimalne. Już 5 lat temu, mając 17 lat była na 35 miejscu w rankingu z całkiem dobrymi wynikami WS. W tym momencie powinna być jedną z czołowych tenisistek rankingu WTA... Naprawdę to strasznie przykre tym bardziej, że Paszek to przesympatyczna zawodniczka ze świetnym nastawieniem na korcie. Jedynym pocieszeniem w tej sytuacji jest fakt, że Austriaczka to młoda tenisistka, ma lata kariery przed sobą. Mam nadzieję, że dobrze to wykorzysta i zacznie grać przynajmniej poprawnie na pozostałych nawierzchniach.

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Tenisistki z najbardziej zmarnowanym potencjałem
PostNapisane: sobota, 23 cze 2012, 13:46 
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
sobota, 10 lip 2010, 18:08
Posty: 6057
Wiek: 22
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Petkovic-Bacsinszky-Date Krumm
kiriosz napisał(a):
Davioz napisał(a):
Paszek

Oglądam sobie turniej w Eastbourne i jej ogólne poczynania przez cały sezon i naprawdę jestem w szoku, dlaczego ona budzi się dopiero na okres gry na trawie :niewiem: Grę ma całkiem dobrze poukładaną, potencjał wielki, a jego wykorzystanie minimalne. Już 5 lat temu, mając 17 lat była na 35 miejscu w rankingu z całkiem dobrymi wynikami WS. W tym momencie powinna być jedną z czołowych tenisistek rankingu WTA... Naprawdę to strasznie przykre tym bardziej, że Paszek to przesympatyczna zawodniczka ze świetnym nastawieniem na korcie. Jedynym pocieszeniem w tej sytuacji jest fakt, że Austriaczka to młoda tenisistka, ma lata kariery przed sobą. Mam nadzieję, że dobrze to wykorzysta i zacznie grać przynajmniej poprawnie na pozostałych nawierzchniach.


Karierę Tamiry śledzę od czasów juniorskich (nigdy nie byłem jakimś jej wielkim fanem, bardziej sprzymierzeńcą) i trzeba powiedzieć, że bardzo słabym jej punktem jest psychika - jak idzie jest świetnie, uśmiechy i słodkie minki. Ale kiedy maszyna przestaje pracować - pojawia się irytacja, rozmowy z samą sobą i dekoncentracja. A zdekoncentrowana Tamira to zawodniczka popełniająca niewymuszonych na pęczki i bardzo łatwy kąsek dla rywalek. A gdy nie wychodzi totalnie - kreczuje i stąd patrząc na przebieg jej kariery można zauważyć wiele kreczy przy stanie 0-3, 1-4 w drugim secie (po przegranym pierwszym). I wtedy pojawiały się przestoje, kiedy wygrywała 1 pojedynek na 10 rozegranych. Ale zawsze po czymś takim przychodził renesans formy i właśnie coś takiego następuje teraz.

Ale odpowiadając na pytanie postawione w temacie - Vaidisova, Bedanova, Farina Elia i Gagliardi.

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Tenisistki z najbardziej zmarnowanym potencjałem
PostNapisane: sobota, 23 cze 2012, 15:54 
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
środa, 7 kwi 2010, 18:15
Posty: 5397
Wiek: 22
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Radwanska
Największy ruski zmarnowany potencjał właśnie wygrał w Rosmalen :woohoo:
PA ♂

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Tenisistki z najbardziej zmarnowanym potencjałem
PostNapisane: sobota, 23 cze 2012, 23:15 
Avatar użytkownika
Premier Mandatory
Data rejestracji na forum:
piątek, 1 cze 2012, 17:23
Posty: 1175
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: ta tamta i owamta
Po pierwsze prawie wszystkie zostały wymienione- ja dodam tylko Alicię Molik, która zapowiadała się na tenisistkę może nawet na miarę tego co robi Stosur, szkoda że tak jej się życie potoczyło. Jak się wspomina o "staszych", to możnaby dorzucić chyba Ivę Majoli.
Uważam, że poniżej potencjału z obecnych zawodniczek grają Suarez Navarro i Pawliuczenkowa.
Z pewnością więcej osiągnąć mogła niż to zrobiła Jelena Diementiewa, ale gdzieś zabrakło chyba pazerności i chęci wyzwolenia od wpływów wiadomych. Szczególnie rok 2004... i ten beznadziejny serwis stojący na przeszkodzie do triumfów. I szkoda też tego mega meczu w półfinale Wimble z Sereną...
Moim zdaniem mimo wszystko więcej mogła również osiągnąć Kuzniecowa( bo i chyba w tych kategoriach można rozpatrywać jej karierę pomału) Szczególnie w kwestiach powiedzmy rankingowych. Ani mocy ani techniki jej nie brakowało nigdy, a zadecydowała chyba niechęć do poświęcenia wszystkiego dla tenisa i oczywiście psychika potrosze. Wydaje mi się, że to trochę podobny przypadek jak Safin.
Spain 07 napisał(a):
Farina Elia

Jak na moje, to i tak nie osiągnęła, tak mało, z jej warunkami fizycznymi i konkurencją panującą w jej czasach, choć trochę póżno.
It's not about level of tennis, but about level of intensity -Mats "spindoctor" Wilander o determinantach wartościowego widowiska tenisowego
Czytaj widzu: ważniejsze jaką kto ma wytrzymałość, kondychę, ile ciężarów przerzucił, jak szybko biega, technika i estetyka to przeźytek.

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
 Tytuł: Re: Tenisistki z najbardziej zmarnowanym potencjałem
PostNapisane: niedziela, 24 cze 2012, 09:14 
Wielki Szlem
Data rejestracji na forum:
sobota, 10 lip 2010, 18:08
Posty: 6057
Wiek: 22
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Petkovic-Bacsinszky-Date Krumm
Del Fedhaas napisał(a):
Spain07 napisał(a):
Farina Elia

Jak na moje, to i tak nie osiągnęła, tak mało, z jej warunkami fizycznymi i konkurencją panującą w jej czasach, choć trochę póżno.


I o to właśnie chodzi - była bardzo niedoceniana w latach swojej kariery. Świetnie ułożona technicznie - będący już na wymarciu jednoręczny backhand, dobra gra pod siatką, dropszoty i loby opanowane do perfekcji, serwis ujdzie. Zaryzykuję twierdzenie, że gdyby jej kariera rozpoczęła 7-8 lat później i kwitła właśnie teraz mogłaby osiągnąć dużo więcej niż Schiavone, a przynajmniej wygrać Szlema. Przecież już jako 30-latka miała na rozkładzie chociażby: obydwie(!) siostry Williams (co dzisiaj nie zdarza się za często), Szarapową, Pierce i Davenport.

Skocz do góry
 Zobacz profil Offline 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Strefa czasowa: UTC + 1
Forum tenisowe WTAtenis.pl
Kto przegląda forum

 Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Szukaj:
Skocz do:  

Polski Tenis
Agnieszka Radwańska