French Open 2010 - zaskoczenia i rozczarowania

Obrazek

French Open 2010 - zaskoczenia i rozczarowania

Postprzez robpal » sobota, 5 cze 2010, 11:27

W każdej kategorii piszemy jeden (lub więcej) typ, krótko uzasadniając.

    SENSACJA
    NIESPODZIANKA
    ROZCZAROWANIE
    KOMPROMITACJA
    MECZ TURNIEJU
    Krótki komentarz:

Proszę ponadto o niewpisywanie się w tym temacie PRZED zakończeniem dzisiejszego finału, lub jakiegoś moderatora o tymczasowe zamknięcie tematu :)
Obrazek
robpal
Junior
Avatar użytkownika
 
Posty: 150
Data rejestracji na forum:
sobota, 16 sty 2010, 22:04
Wiek: 20
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Caroline Samantha

Re: French Open 2010 - zaskoczenia i rozczarowania

Postprzez robpal » sobota, 5 cze 2010, 18:01

Czas na wypociny...

SENSACJA - może być tylko jedna i nie będę nawet pisał nazwiska :) Nie powiem, przyzwyczajony byłem, że Włoszka to dość groźna zawodniczka z szerokiej czołówki, ale bez umiejętności na wygranie wielkiej imprezy, cały czas w cieniu tych największych. Przed RG nie błyszczała a tu proszę, wygrane z trzema zawodniczkami z dziesiątki w tym dwie w naprawdę znakomitym stylu - gra cały czas z głową. Znakomicie radziła sobie w piłkach sytuacyjnych, cały czas miksowała grę (czym zmasakrowała Woźniacką, która cały mecz nie mogła się przystosować) i do tego mecz w finale - naprawdę KOSMICZNY poziom zaprezentowała, świetny serwis, idealnie wyczuwane momenty ataku i świetne zagrania w drugie tempo. Ciekawe, że najbliżej odpadnięcia była w... pierwszej rundzie. Nie chcę mówić, że ten tytuł jej się należał, bo to by była przesada (moim zdaniem są zawodniczki, którym WS się należy bardziej i takie, które nie wygrały mimo, że im się należał), niemniej taki wpis w karty historii tenisa jest i będzie pięknym zwieńczeniem jej długiej kariery.

NIESPODZIANKA - SAMANTHA STOSUR, JELENA DEMENTIEVA, YAROSLAVA SHVEDOVA, NADIA PETROVA, CAROLINE WOŹNIACKI
Po kolei:
* Sam - przed RG pokazywała, że forma jest naprawdę wysoka, ale nie wierzyłem jakoś w jej wielki sukces (finał niewątpliwie należy do takowych zakwalifikować). Wiadomo nie od dzisiaj, że Australijka jest zawodniczką bardzo nierówną i kapitalne mecz przeplata z bardzo marnymi. Zaskoczyła mnie tym, że dopiero w finale trafił jej się ten drugi :D Do tego świetne mecze z Henin, Williams i Janković - kawał dobrego tenisa i bardzo wartościowe wyniki dodające niewątpliwie wiele pewności siebie. Dużo punktów obronionych, awans w rankingu z widokami na zakończenie sezonu w top5 dodatkowo dodają smaku.
* Jelena, Caroline - krótko, bo niespodzianką dla mnie jest tylko i wyłącznie wynik Rosjanki, która prezentowała się dość słabo przez cały czas gry na mączce (może kontuzja męczyła ją już wcześniej?). SF przy takiej dyspozycji chyba nawet jej się nie śnił (i mi też). Tak samo z Karoliną, która grała wcześniej przeciętnie, do tego kontuzja kostki. Występ na pewno na +.
* Yarka - wygrana z Radwańską i potem awans do 1/4 to największy życiowy sukces Kazaszki. Do tego gra (albo chociaż się stara grać) całkiem widowiskowo co dobrze rokuje na przyszłość. Mam nadzieję, że jej kariera się rozwinie tak, jak się zapowiada.
* Nadia - ogranie będącę w świetnej formie Rezai (do tego przed paryską publicznością) i potem Venus to znakomite wyniki. Strasznie mi szkoda, że złapała kontuzję, bo w takiej formie jaką pokazała spokojnie mogła pokusić się nawet o tytuł (a w każdym razie o SF ze Schiavone, w którym nie była by pozbawiona szans grając tak fajny ofensywny tenis jak wcześniej). Szkoda, szkoda, szkoda!

ROZCZAROWANIE - SAMANTHA STOSUR
Wyjątkowo zawodniczka pojawi się w dwóch rubrykach. Za finał Sam należą się ciężkie baty. Była cieniem zawodniczki, która odsyłała do domu kolejne faworytki turnieju, psuła mnóstwo PROSTYCH piłek, o trudnych nie będę nawet wspominał. Nie powiem, bardzo na nią liczyłem i się srogo zawiodłem...

KOMPROMITACJA - MARIA JOSE MARTINEZ SANCHEZ, VICTORIA AZARENKA, AGNIESZKA RADWAŃSKA, SVETLANA KUZNETSOVA, francuska publiczność i organizacja turnieju.
* MJMS - występem w Rzymie narobiła mi apetytu co nie miara a tu taka padaczka. Odpadnięcia w pierwszej rundzie nie spodziewałem się nawet w najczarniejszych snach. Liczyłem raczej, że może znowu forma strzeli i włączy się do walki o najwyższe laury. Mam nadzieję, że to tylko pojedynczy wypadek przy pracy.
* Vika, Isia - porażki we wczesnych rundach z przeciętnymi przeciwniczkami nie mogą się przydarzać zawodniczkom, które podobno są nadziejami kobiecego tenisa. Dla mnie wstyd i klęska, do tego żałosne zachowanie Polki. Wynocha na kort i ćwiczyć !
* Sveta - co jak co, ale tak renomowana zawodniczka powinna wiedzieć jak się na turniej przygotować. Tymczasem formy ni widu nie słychu, spada właśnie na 20. miejsce w rankingu. Czarno widzę ten sezon.
* Organizacja i kibice - publiczność francuska zachowywała się przez cały turniej SKANDALICZNIE. Non stop wygwizdywanie zawodniczek i zawodników (nawet, gdy tylko chcieli sprawdzić ślad). Apogeum dla mnie było dzisiaj w Finale, kiedy Franka podeszła do śladu po serwisie Sam, żabojady gwiżdżą a ona tylko pokazała sędziemu, że serwis był dobry i liniowy się pomylił. Zabrałbym tego WSa Francuzom za karę, jest mnóstwo miejsc gdzie na mączce można grać w tenisa :/ Organizacja też koszmarna - zero wniosków z poprzednich lat, gdy zawodnicy narzekali na to, że grają 1.5 seta dziennie, brak dachu i oświetlenia kortu centralnego. Do tego codziennie sceny z kończeniem meczów na koncie centralnych i bezczelne wspomaganie swoich graczy. Do tego wciskanie na siłę na centrala francuskich zawodników i zawodniczek (Bartoli zamiast Nadala, fuj!), poniżej wszelkiej krytyki. Ponadto nie widzę sensu wpuszczania zawodniczek o 20:30 jak wiadomo, że zagrają jednego seta...

MECZ TURNIEJU - Nadia Petrova - Aravane Rezai
Nadia zagrała genialne spotkanie z kosmiczną ilością winnerów, podobnie Aravane. Szkoda, że publika zepsuła tę tenisową ucztę, bo poziom był naprawdę nieludzki. Więcej takich!

Krótki komentarz - niespodzianek było co nie miara, dobrych meczów także, jednak pozostał niesmak ze względów poza tenisowych, szkoda :(
Obrazek
robpal
Junior
Avatar użytkownika
 
Posty: 150
Data rejestracji na forum:
sobota, 16 sty 2010, 22:04
Wiek: 20
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Caroline Samantha

Re: French Open 2010 - zaskoczenia i rozczarowania

Postprzez Agent_Provocateur » sobota, 5 cze 2010, 18:24

SENSACJA --> Francesca Schiavone.
Sensacja jaka strasznie była potrzebna tenisowi pań. Wygrał piękny, wesoły tenis z bogactwem uderzeń, świetnym technicznym zapleczem i wielką wolą walki. Po okresie posuchy w końcu wielkie pozytywne zaskoczenie.
Jak dla mnie sensacja bo mimo wielu dyskusji mało kto by spodziewał się Schiavone z Pucharem Suzanne Lenglen i to jest w tym wszystkim najpiękniejsze.

NIESPODZIANKA --> Yaroslava Shvedova, Chanelle Scheepers, Kimiko Date Krumm
Bardzo miła niespodzianka. Zawodniczka grająca bardzo ciekawy tenis, miły dla oka i bardzo skuteczny. Yarka nie stroni od ataków, gry przy siatce. Swoje umiejętności potwierdziła także w grze mieszanej gdzie doszła do finału. Szkoda, że zabrakło odrobiny szczęścia i doświadczenia w takich chwilach w singlu bo wg mnie mogła dobrać się bardziej do skóry JJ w 1/4.
Obecność Channy w 1/8 finału to sporo niespodzianka, tym bardziej, że zawodniczka z RPA musiała przechodzić eliminacje.
Postawa walecznej 40 latki z Japonii to niesamowita historia. Kimiko po raz kolejny pokazała kawał świetnego technicznego tenisa niedostępnego dla dzisiejszej tenisowej młodzieży i nie malejącą z wiekiem ogromną ambicję.

ROZCZAROWANIE --> M.J. Martinez Sanchez & Aravane Rezai
Obie panie narobiły mi wielkich nadziei na swój występ w Paryżu. Więcej zastrzeżeń można mieć do Hiszpanki bo skrewiła niemiłosiernie w Paryżu.
Aravane przegrała po dramatycznym meczu z bardzo dobrze dysponowaną Nadią co nie zmienia faktu, że Francuzka mogła postarać się o lepszy wynik.

KOMPROMITACJA --> Viktoria Azarenka
Ta dziewczyna zaczyna od dłuższego czasu totalnie rozmieniać się na drobne. No cóż widocznie miała już swoje 5 minut.

MECZ TURNIEJU --> Date Krumm - Safina, Petrova - Rezai
Spotkanie Japonki z Dinarą to mecz o którym będzie się jeszcze długo mówić. Rosjanka nie potrafiła ograć kontuzjowanej rywalki mimo wysokiego prowadzenia 4-1 w decydującym secie.
Dużo emocji towarzyszyło spotkaniu Nadii z Aravane, szkoda że niekoniecznie do głosu dochodziły sportowe emocje. Obie panie pokazały sporo dobrego tenisa, nie brakowało dramaturgii.
Obrazek
Date-Krumm Ivanovic S.Williams Safarova Rezai Schnyder Arvidsson Hercog Shvedova Rodionova Zahlavova-Strycova Pavlyuchenkova Kvitova Arn Schiavone Tatishvili Krajicek Larsson MJMS
Agent_Provocateur
Moderator Gier
Avatar użytkownika
 
Posty: 1496
Data rejestracji na forum:
niedziela, 10 sty 2010, 22:40
Wiek: 25
Lokalizacja: PO-Land
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Hingis Pierce Tauziat

Re: French Open 2010 - zaskoczenia i rozczarowania

Postprzez MaRQs » sobota, 5 cze 2010, 18:55

SENSACJA

Franka Schiavone. Chyba nikt nie spodziewał się, że ta malutka Włoszka wygra Wielkoszlemowy turniej. Zagrała kapitalnie, była waleczna, pozytywnie agresywna. Jej piękny techniczny tenis był nie do pobicia. Ja uwielbiam takie sensacje, dlatego wygrana sympatycznej Włoszki niezmiernie mnie cieszy.


NIESPODZIANKA

Może nie będę obiektywny, ale dla mnie największą niespodzianką jest postawa reprezentantki Kazachstanu Jarosławy Szwiedowej. Młoda, bardzo utalentowana dziewczyna była w QF singla oraz w Finale miksta. Sama Yarka podkreśla, że jej ulubioną nawierzchnią jest hard, no to myślę, że po tym turnieju zmieni zdanie. Tak jak pisał Agent w ćwierćfinale zabrakło jej po prostu doświadczenia. Ja życzyłbym sobie aby Jarka cały czas się rozwijała. A widzę już efekty, chociażby mniej podwójnych błędów i głupich prostych błędów. Tego jest mniej. Jarosława to dziewczyna grająca bardzo mocno, ale zagranie woleja czy skrótu nie jest jej obce. I bardzo dobrze, bo panie uderzająco mocno i surowo technicznie kojarzą się z tłukami bezmyślnymi, a Yari jest tego zaprzeczeniem.

Chanelle Scheepers to kolejna niespodzianka. Zawodniczka grająca bardzo nudny i brzydki jak dla mnie tenis doszła do 4 rundy, gdzie niewiele miała do powiedzenia. Jednak taka gra pozwoliła jej awansować takiej a nie innej fazy turnieju. Ciekawe jak obroni to za rok, ale nie mój problem. Co by nie mówić jest to niespodzianka.


ROZCZAROWANIE

Gisela Dulko. Argentynka, która po wywaleniu Azarenki w pierwszej rundzie miała tak banalną drabinkę nie potrafiła tego wykorzystać. Ta dziewczyna cierpi na jakieś dysfunkcje mózgowe.. potrafi pięknie grać z czołowymi zawodniczkami, a przegrywać ze słabszymi, mało znanymi dziewczynami. Jest to ewenement. Myślę, że spokojnie można napisać o niej książkę. Szkoda, bo w tej dziewczynie drzemie ogromny potencjał..najgorsze jest to, że Gisela nie umie tego wykorzystać i pewnie do końca swojej kariery będzie typowym średniakiem.

Agnieszka Radwańska. Polka odpadła bardzo szybko z turnieju. Odpadła jednak z pewnego rodzaju niesmakiem. Jej zachowanie było co najmniej dziwne, ale co się dziwić. Sezon na clay'u kompletnie nie udany. Szybkie porażki w Madrycie, Rzymie przeniosły się na dyspozycję w RG. Polka musi coś zmienić w swojej grze, w innym wypadku będzie nieciekawie.

Siostrzyczki Williams. Williams nie spełniły oczekiwań. Zagrały średnio i odpadły dość wcześnie, dla mnie to świetna sprawa..bo te panie chciałbym oglądać jak najmniej.


KOMPROMITACJA

MJMS Uważam, że to największa kompromitacja RG 2010. Zawodniczka, która wygrała Rzym, imprezę jedną z ważniejszych w kalendarzu odpada po przegraniu 2:6 4:6 z Uzbeczką Amanmuradową. Po prostu szkoda słów. Dziewczyna z top 30 odpada z zawodniczką z końca setki. Wstyd i to na swojej ulubionej nawierzchni. Kompletna porażka.

MECZ TURNIEJU

Nie było takiego meczu, który by spowodował, że uznam go za mecz turnieju. Jednak chyba finał, oraz mecz Petrovej z Rezai uznałbym za najbardziej ciekawe i dramatyczne(zwłaszcza ten drugi)
Obrazek


**Gisela Dulko**Agnieszka Radwańska**Urszula Radwańska**Sabine Lisicki**Kaia Kanepi**Marion Bartoli**Timea Bacsinszky**Flavia Pennetta**Nadia Petrova**Shahar Peer**Vania King**Olga Govortsova
MaRQs
Premier 5
Avatar użytkownika
 
Posty: 862
Data rejestracji na forum:
niedziela, 10 sty 2010, 22:13
Wiek: 21
Lokalizacja: IV Rzeczpospolita Polska
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Gisela Dulko Yarka Shvedova
Ostrzeżenia: 2
2

Re: French Open 2010 - zaskoczenia i rozczarowania

Postprzez Landon » sobota, 5 cze 2010, 19:22

SENSACJA: Fransesca Schiavone
NIESPODZIANKA: Fransesca Schiavone, Yaroslava Shvedova, Channelle Scheepers, Nadia Petrova
ROZCZAROWANIE: Agnieszka Radwanska, Venus Williams, Justine Henin, Alize Cornet, Sorana Cirstea
KOMPROMITACJA: Viktoria Azarenka, Maria Jose Martinez Sanchez, Dinara Safina, Svetlana Kuznetsova
MECZ TURNIEJU: Było kilka takich, które zapadły mi w pamięć. Kuzniecowa - Petkovic, Petrova - Rezai, Safina - Date Krumm, Wozniacki - Pennetta, V.Williams - Cibulkova, Jankovic - Kanepi, Jankovic - Hantuchova, Stosur - S.Williams, Schiavone - Wozniacki, Dementieva - Wozniak, Schiavone - Stosur. Zdecydowana wiekszosc ze wzgledu na dramaturgie.
Krótki komentarz: Sensacyjnej zwyciezczyni nalezalo sie spodziewac, takze zwyciestwo nisko obstawionej zawodniczki dla mnie osobiscie bylo oczywiste - pytaniem bylo tylko kto, ktora z tenisistek z drugiej linii wykorzysta sytuacje.
Obrazek
Obrazek
Landon
Premier Mandatory
Avatar użytkownika
 
Posty: 1224
Data rejestracji na forum:
poniedziałek, 11 sty 2010, 14:48
Wiek: 17
Lokalizacja: Poznań - miasto doznan :D
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Jelena Jankovic

Re: French Open 2010 - zaskoczenia i rozczarowania

Postprzez Joke. » sobota, 5 cze 2010, 20:19

SENSACJA
Schiavone. Cóż więcej można dodać.

NIESPODZIANKA
Hm, tu się nasuwa kilka nazwisk. Na pewno Stosur, w końcu była w tak trudnej części drabinki i z niej wyszła. Ponadto Petrova, za dobrą postawę w turnieju, szkoda, że tam znowu ze zdrowiem nie wszystko było w porządku. Może jeszcze kulejąca Kimiko ogrywająca byłą liderkę rankingu.

ROZCZAROWANIE
Ana Ivanovic. Rozumiem, że przegrała, ale zrobiła to w złym stylu. Tak nie przegrywa była (nie aż taka dawna) triumfatorka imprezy. Po Rzymie wydawało się że już jest dobrze, no ale właśnie - wydawało się.

KOMPROMITACJA
Dinara Safina. To co zrobiła ta pani przechodzi ludzkie pojęcie. Zagrała tak żenujące spotkanie z Kimiko, tak marne, tak beznadziejne, że tego naprawdę nie da się określić inaczej. Była cieńsza od barszczu, jej postawa jest uszczerbkiem na dobrym imieniu tej dyscypliny. Nawet w formie gra topornie, ale tego co zrobiła w tym dniu nie zapomnę nigdy.

MECZ TURNIEJU
Było kilka fajnych spotkań. Z tych co widziałem u pań, to na pewno na dłużej zapamiętam mecz Kirilenko z Kuzniecową stojący na dobrym poziomie, Pietrowej z Aravane, no i finał.

Krótki komentarz:
Dobry turniej. Nie brakowało emocji, sensacji, dobrej gry. Na minus jak zwykle chamska widownia, a w tym roku także pogoda, ale to już tak jakby siła wyższa.

KClijsters ~ NVaidisova ~ MSharapova ~ AIvanovic ~ ALG ~ SHalep ~ NPetrova ~ MDomachowska ~ CVandeweghe
RGasquet ~ NDjokovic ~ SWawrinka ~ GSimon ~ ASeppi ~ PRiba ~ MFish ~ JNieminen ~ MGawron

Joke.
Administrator
Avatar użytkownika
 
Posty: 464
Data rejestracji na forum:
piątek, 8 sty 2010, 22:55
Wiek: 17
Lokalizacja: Ruda Śląska
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Clijsters i Vaidisova

Re: French Open 2010 - zaskoczenia i rozczarowania

Postprzez Davioz » sobota, 5 cze 2010, 22:25

Sensacja - oczywiście Francesca Schiavone. Kto by się psodziewał, że Włoszka wygra WS? Nic na to nie wskazywało... Co prawda wygrała już jeden turniej na mączce w tym roku, ale bariera wiekowa i sprawność fizyczna wydawały się zbyt dużymi przeszkodami. A tu bęc - Francesca gra fenomenalnie, biega po całym korcie, wykazuje się ogromną sprawnością fizyczną, czaruje pod siatką. Prawdziwa sensacja.
Rozczarowanie - Maria Jose Martinez Sanchez, Lucie Safarova, Iveta Benesova
Po triumfie w Rzymie spodziewałem się od MJMS przynajmniej 4r. A tu Hiszpanka przegrywa juz w pierwszej rundzie z Amanmuradovą, która nigdy żadna gwiazdą nie była i notowana jest o wiele niżej niż Martinez Sanchez.
Lucie miała w tym sezonie bardzo dobre rezultaty i wydawało się, że RG może być jej przełomowym turniejem, kiedy to wskoczy do pierwszej 20. Stało się jednak inaczej...
Iveta narobiła mi sporo apetytu po wygranej w marokanskim Fes :D Tak jak w przypadku Lucie, liczyłem tu przełom w karierze Czeszki. Niestety się myliłem...
Kompromitacja - Dinara Safina, Victoria Azarenka, Ana Ivanovic
Safina stała się jedną wielką kompromitacją WTA. Byla numer jeden odpada w pierwszej rundzie po przegranytm spotkaniu z 39-latką popełniając 16 UE... Co prawda Kimiko nie jest żadna słabą zawodniczką, ale Dinara powinna sobie z nią poradzić w dwóch setach, w końcu to zawodniczka z pierwszej 10 i byla liderka.
Victoria zaś to kompromitacja sama w sobie. Na prawde nie mam pojęcia jak można kibicować tej (za przeproszeniem) rozpapranej gówniarze. Co ona chce udowodnić grając już któryś turniej z niedoleczoną kontuzją? I jeszcze te fochy na korcie, obrażanie się na cały Paryż i humorki. To jest chyba najżałośniejsza zawodniczka z calego touru. Niech ona się zastanowi nad swoim postepowaniem, bo to co robi, przekracza ludzkie pojęcie i granice dobrego smaku.
Ana zaś... Ekhm. Kolejny były numer jeden, ktory nie potrafi poradzić sobie ze słabszą rywalką. I to w jakim stylu. A co było po meczu? Roześmiana przyszła na konferencję prasową i tłumaczyła się z uśmiechem na ustach "Uważam, że nie zagrałam źle, nie jest mi wstyd swojej dyspozycji". Po prostu... Brak mi słów.
Mecz turnieju - w tym roku mało było godnych uwagi spotkań, ale jeden zapamiętam na długo. Kuznetsova-Petkovic. Rosjanka wybroniła w nim masę piłek meczowych w drugim secie, żeby doprowadzić do trzeciego i w końcu wygrac całe spotkanie. Andrea pewnie będzie długo pamiętała ten mecz i żałowała niewykorzystanych match-balli.


MaRQs - Williams nie spełniły oczekiwań? Przecież każdy wie, że ani Serena ani Venus nie lubią mączki i większość typowała im właśnie ćwierćfinał :> Co prawda Venus mogłaby pograć trochę dłużej, no ale cóż...
US Open 2010. my players
Obrazek
VeeNaRena

Dulko.::.Dushevina.::.Groth.::..Hsieh.::.Mattek-Sands.::.MJMS.::.Peer.::.Rodionova.::. Vesnina
Benesova.::.Clijsters.::.Cohen.::.King.::.Lepchenko.::.Lucic.::.Makarova.::.McHale.::.Perry.::.Petkovic.::.Riske

Obrazek
Davioz
Moderator Gier
Avatar użytkownika
 
Posty: 1454
Data rejestracji na forum:
piątek, 22 sty 2010, 21:58
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Zarah Razafimahatratra
Ostrzeżenia: 1

Re: French Open 2010 - zaskoczenia i rozczarowania

Postprzez robpal » sobota, 5 cze 2010, 22:27

Należy mieć wzgląd na to, że Safina wraca po bardzo ciężkiej kontuzji, nie do końca doleczonej, więc jak dla mnie to nie była kompromitacja. Za miesiąc wyleci z 30 i się te "kompromitacje" skończą :)
Obrazek
robpal
Junior
Avatar użytkownika
 
Posty: 150
Data rejestracji na forum:
sobota, 16 sty 2010, 22:04
Wiek: 20
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Caroline Samantha

Re: French Open 2010 - zaskoczenia i rozczarowania

Postprzez Igor » niedziela, 6 cze 2010, 09:59

SENSACJA Zdecydowanie Francesca Schiavone. Nikt nie stawiał na Włoszkę która udowodniła wszystkim że może- tylko szkoda ze tak póżno ale lepiej późno niż wcale :D OD poniedziałku Włochy maja inną pierwszą rakietę kraju ale nie jestem z tego powodu zrozpoaczony bo naprawdę Schiavone się należało. To trochę dziwne że w czasach przebijaczek któs kto gra taki tenis może wygrać. Czyli WTA jest jednak uratowane xD


NIESPODZIANKA Zdecydowanie Yarka Shvedova, Groth i trochę Nadia bo nie widziałem jej w QF

ROZCZAROWANIE Zdecydowanie MJMS- po świetnym turnieju w Rzymie sądziłem że dojdzie w Paryżu przynajmniej do QF a tutaj porażka w I rundzie z Ammanmuradovą :/ Druga tenisistka to Lucie Safarova która w turniejach poprzedzających RG na eurpoejskiej mączce spisywała się bardzo dobrze.


KOMPROMITACJA Gisela DUlko zdecydowanie. Dziewczyna ma duży potencjał ale po świetnym meczu następuje kryzys i porażka z dużo niżej notowaną rywalką. Nie rozumiem tego :zmieszany:

MECZ TURNIEJU Mi najbardziej utwkił w pamieci mecz Rezai-Petrova- dużo emocji i zaskakujących zwrotów akcji.


Jeśli chodzi o tegoroczny RG z jego poziomem tak źle nie było patrząc na końcową truimfatorkę ale także na kilka innych meczy. Mam nadzieję ze ten turniej to początek odbicia się od dna WTA :D
Obrazek
Igor
Premier 5
Avatar użytkownika
 
Posty: 908
Data rejestracji na forum:
niedziela, 7 lut 2010, 19:57
Wiek: 14
Lokalizacja: Rzeszów
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Flavia Pennetta

Re: French Open 2010 - zaskoczenia i rozczarowania

Postprzez sheva » niedziela, 6 cze 2010, 23:51

SENSACJA: Francesca Schiavone
NIESPODZIANKA: Stosur, Shvedova, Scheepers
ROZCZAROWANIE: MJMS, Rezai
KOMPROMITACJA: Azarenka, Kuznetsova, Safina, Radwańska
MECZ TURNIEJU: Rezai-Petrova
Krótki komentarz: Patrząc na obecny kryzys WTA ten turniej był dobry, nie brakło świetnych spotkań i nieoczkiwanych splotów wydarzeń
Obrazek
sheva
ITF
 
Posty: 222
Data rejestracji na forum:
poniedziałek, 11 sty 2010, 22:46
Wiek: 19
Płeć: Mężczyzna
Ulubiona zawodniczka: Maria Kirilenko


Powrót do French Open 2010

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



Partnerzy

Zainteresowany wymianą? Pisz na Administracja@wtatenis.pl - Dodatkowe informacje w sprawie wymiany w dziale Sprawy administracyjne i inne.
Image and video hosting by TinyPic
Tenis - tenis ziemny, turnieje, rankingi, Radwańska, ATP
Typer - zabawa bukmacherska

;