



Davenport: Nie traktujcie tego jako powrót
Lindsay Davenport daję jasno do zrozumienia, że jej gra w San Diego nie jest powrotem do rozgrywek WTA Tour.
Trzykrotna zwyciężczyni turniejów Wielkiego Szlema, a obecnie 34-letnia matka dwojga dzieci zgłosiła się do turnieju deblowego w San Diego, który rozpocznie się już 2 sierpnia i potrwa przez kolejny tydzień.
Powrót na korty byłej liderki rankingu tenisistek od razu podsycił wśród fanów Amerykanki nadzieję, że ta pójdzie w ślady Kim Clijsters i powróci na światowe korty. Jednak nadzieję te ugasiła szybko sama zainteresowana, która oznajmiła, że nie planuję wracać do rozgrywek na stałe.
"Jestem bardzo szczęśliwa z obecnego życia i nie mam zamiaru wracać do gry. Wcześniej były tylko wyjazdy, turnieje w domu bywałam tylko raz na jakiś czas. Teraz jestem z rodziną 24 godziny na dobę i jestem z tego zadowolona" - skomentowała krótko.
Złota medalistka IO w tym roku pokazała nam się już na korcie. Ostatnio mogliśmy ją podziwiać w nieoficjalnych mistrzostwach Stanów Zjednoczonych World TeamTennis 2010. Amerykanka reprezentuje bowiem drużynę St. Louis Aces.


















Powrót do Legendy i nie tylko damskiego tenisa
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość